Krotoszyn: Pierwsze sportowe wyzwanie grupy nordic walking

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Udostępnij:
W niedzielę, 17 października niedawno powstała grupa nordic walking przeszła chrzest bojowy.

Wraz z trenerem Hieronimem Winiarskim pokonali trasę od ul. Gajowej w Krotoszynie, do studni św. Marcina. Dla działającej od kilku tygodni grupy było to zarówno element treningu, jak i element integracji jej członków. Dotychczas spotykali się w niedzielne przedpołudnia w parku im. Wojska Polskiego w Krotoszynie, by podczas zajęć z kijkami dbać o swoją tężyznę fizyczną.

Po powołaniu grupy, okazało się bowiem szybko, że chętnych nie brakuje. Wszak ta stosunkowo młoda forma aktywności ruchowej dla każdego zdobywa popularność również w naszym kraju oraz gminie. Fenomen tej dyscypliny opiera się na jej prostocie. W końcu to naturalny marsz, wzbogacony techniką odpychania się od podłoża za pomocą specjalnie skonstruowanych kijków, których umiejętne używanie angażuje górną część naszego tułowia. Technika marszu jest też pewnym połączeniem marszu tradycyjnego lub chodu sportowego z techniką jazdy na nartach biegowych odpychania się od podłoża. Prostota i łatwość takiej aktywności a zarazem jej bezpieczeństwo umożliwia uczestnictwo w niej osób w każdym wieku i różnej kondycji fizycznej.

W niedzielę, 17 października przyszedł czas na większe wyzwanie. O godz. 14.00 chętni zgromadzili się w miejscu zbiorki przy ul. Gajowej. Ich celem było dojście do studni św. Marcina. Okazało się, że oprócz trenera, próbie postanowiło sprostać 7 śmiałków.

Wszystko zaczęło się od tradycyjnej rozgrzewki, mającej na celu pobudzenie mięśni do wysiłku. Na twarzach zebranych gościł też uśmiech, gdyż pogoda dopisywała. Sam szkoleniowiec przygotował się do tej wyprawy bardzo solidnie. Na miejscu zapoznał z historią tego miejsca i przypomniał legendy. –

Cala wycieczka zajęła nam 2h 20 minut. Był bowiem czas na integrację, już przy studni-

relacjonuje.

Co więcej na miejscu odwiedził ich najlepszy biegacz ostatnich lat powiatu krotoszyńskiego, specjalizujący się w biegach długich Marcin Witkowski. Winiarski z uśmiechem dodaje, iż podziwia Witkowskiego za świetne wyczucie czasu. Sportsmen znalazł się na miejscu akurat w czasie kiedy grupa go też osiągnęła. Był zatem na integracji i miał czas rozmawiać z członkami grupy. Jako motywator zachęcał ich do jeszcze większej pracy nad sobą.
Pokazał też normalną twarz sportowca. Wszak z grupą zajadał się czekoladą, którą częstowała jedna z uczestniczek marszu Magdalena Karwik. Winiarski kończąc podsumowanie, chwali grupę. Jedynym minusem jest jak mówi frekwencja na zajęciach. Nawet na niedzielnych treningach rzadko pojawi się więcej niż 10 osób. –

To jedyny mankament prowadzenia tej grupy. Bo muszę podkreślić praca z tak wspaniałą, uśmiechniętą grupą to wielka przyjemność-

kończy. Już teraz w głowie układa kolejne wyzwanie dla przedstawicieli swojego teamu.

Tymczasem za naszym pośrednictwem zachęca do wstępowania w szeregi grupy i maszerowania z kijami po parku. Start zawsze w niedzielę o godz. 9.00.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie