Wielki sukces LKS-u Ceramika podczas MP w zapasach w stylu wolnym rozgrywanych w Rzeszowie!!!

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
LKS Ceramik Krotoszyn
Udostępnij:
Zapaśnicy LKS-u Ceramiku pokazali po raz kolejny prawdziwą moc. W jaskini lwa 4 startujących seniorów, wywalczyło 4 medale. Najwartościowszy wynik uzyskał olimpijczyk z Rio de Janeiro z 2016r. Robert Baran kat. 125 kg., który zwyciężył z zawodnikiem gospodarzy.

Wyjazd do Rzeszowa na krajowy championat był dla naszych gwiazd tej jakże widowiskowej dyscypliny bardzo ważnym startem. Każdy z zapaśników miał do osiągnięcia swój cel. Walczący w kat. 61 kg. Ivan Izdebski i Mariusz Walkowiak mieli zamiar ponownie w czasie sportowej rywalizacji pokazać dla kogo z tych dwojga przyjaciół należy palma pierwszeństwa w Polsce. Szymon Wojtkowski kat. 74kg. marzył o zaprezentowaniu na zawodach mistrzowskich swojego wielkiego sportowego potencjału. Młody zawodnik- rocznik 2000 stawia pierwsze kroki w kategorii seniorów i już teraz pokazuje, że należy do ścisłej czołówki w swojej kategorii wiekowej.

No i największa gwiazda Ceramika Robert Baran kat. 125 kg. Jechał do Rzeszowa po tytuł mistrzowski. Dla niego nic więcej się nie liczyło. Co więcej, ta mistrzowska impreza była dla niego terapią po nieudanych kwalifikacjach olimpijskich do Tokio. Krotoszynianin bardzo przeżył to niepowodzenie, gdyż wyjazdowi do Tokio podporządkował się całkowicie. Niemniej na olimpiadzie, imprezie docelowej dla sportowców świat się nie kończy. Teraz najbliższym wyzwaniem jest championat światowy. Odbędzie się on w Norwegii w dniach 2-10 października br. Gdzie zatem nie wywalczyć kwalifikacji do tej imprezy jak podczas championatu, wygrywając z bardzo zdolnym i utalentowanym rywalem Kamilem Kościółkiem (Stal Rzeszów). I to na jego terenie.

Okazało się, że wszelkie założenia wypełniono z nawiązką. Zacznijmy od najlżejszej z interesujących krotoszynian kategorii wagowych. Nasi zawodnicy eliminowali rywali, by między sobą rozstrzygnąć walkę o zloty medal. Imponowała zwłaszcza postawa 38-letniego Walkowiaka. W pojedynku z Danielem Kulczyńskim (WKS Grunwald Poznań) długo przegrywał na punktu. Jednak doświadczenie , upór i niebanalne mimo upływu lat umiejętności, sprawiły, iż na koniec walki na tablicy wyników widniał remis 10:10. W takim wypadku zwycięzcą okazuje się zawodnik, kory później zdobył punkty. Walkowiak dzięki temu awansował do finału. Znaczne bardziej przekonujący na macie był Izdebski. Jego awans do finałowej walki był formalnością.

Sam pojedynek finałowy był bardzo emocjonujący. W pierwszej rundzie minimalną przewagę uzyskał Izdebski, który prowadził 2:0. W drugiej nie pozostawił wątpliwości, do kogo powinien należeć tytuł mistrzowski. Szybko zdobywał kolejne punkty techniczne. Udowodnił przy tym zasadę, ze młodość w sporcie, zawodnik jest o dekadę młodszy od Walkowiaka-przyp. red., często jest autem większym od doświadczenia. W końcu licznik zatrzymał się na cyfrze 9. Walkowiak pomimo stosowania różnych chwytów nie potrafił zdobyć żadnego oczka.
Wojtkowski w kat. 74kg, też pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Przegrał jedyne z faworytem kategorii Kamilem Rybickim (LKS Mazowsze Teresin), który ostateczne wywalczył tytuł mistrzowski, Zapaśnik Ceramika tym samym zgłosił akces do walki o najwyższe cele w najbliższych latach.

Prawdziwą klasę pokazywał natomiast od początku Baran. Do pojedynku finałowego pokonywał 2 rywali bez straty punktu. W finale stoczył boj z zawodnikiem gospodarzy. W tym pojedynku było wszystko. Emocje, walka z przeciwnościami ale i happy end. Krotoszynianin ostatecznie odniósł minimalne zwycięstwo 3:2 na punktu, choć po pierwszej rundzie przegrywał 0:1. Baran pokazał charakter, wszak gospodarze robili wszystko by to ich zawodnik zwyciężył. Mówi o tym prezes Ceramika Lech Pauliński. Śledził on na bieżąco poczynania zawodnikowi poprzez transmisję internetową. Był także przez cały czas

Dla mnie jako długoletniego zawodnika niezrozumiałym wydawało się nakładanie na Roberta kar za pasywność przez arbitra. Na szczęście Baran pokazał po raz kolejny swoją mistrzowską klasę. Gratuluje całej ekipie sukcesu. Serce rośnie

- opowiada.

To nie koniec sukcesów. Ceramik w klasyfikacji generalnej wśród 25 sklasyfikowanych ekip zajął ostatecznie bardzo wysoką 3 pozycję. Na swoim koncie zgromadził 143 punkty. Lepsi okazali tylko zapaśnicy Stali Rzeszów – 354 oczka i LKS-u Mazowsza Teresin- 224. Tak duża dysproporcja wynika z występu większej ilości zawodników prezentujących się na zawodach. Gospodarze wystawi do walka aż 14, podczas gdy zawodnicy z Teresina 9 zapaśników.

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie