Jedyny taki w Europie: Zabytkowy drewniany ratusz w Sulmierzycach [ZDJĘCIA]

Łukasz Cichy
Łukasz Cichy
Łukasz Cichy | fotopolska.eu (domena publiczna)
W Sulmierzycach, jak wielu miastach w Polsce na środku Rynku znajduje się ratusz. Co czyni go wyjątkowym? Nie jest najstarszy, ale jedyny. Bowiem jest to jedyny w Europie wolnostojący, w pełni drewniany i w całości zachowany ratusz.

Długa tradycja
Ratusz w Sulmierzycach został zbudowany w 1743 r. i jest on uznany za zabytek klasy zerowej, a także uważany za jedyny tego typu w Europie. Oddano go do użytku 3 czerwca 1743 r. Powstał on na miejscu poprzednika z 1647 r. Według opisu z 1789 r. posiadał zegar w wieży. W 1879 r. obniżono wieżę i zlikwidowano zegar, a także otaczające budynek galerie podcieniowe. Jest to jedyny taki obiekt w pełni drewniany, wolnostojący w Europie. Drewniane ściany zostały pokryte tynkiem i pomalowano na biało, a dwubiegunowe schody, które prowadzą na piętro znajdują się na zewnątrz. Ratusz ma czterospadowy dach zwieńczony gontem i wieżyczką. Z trzech stron znajdują się podcienia oparte na dębowych słupach. Dawniej na parterze znajdowało się archiwum i lamus, czyli skarbiec do przechowywania dokumentów, pieczęci, wzorów miar i wag, a później także areszt miejski. Od niepamiętnych czasów w budynku znajdowała się siedziba burmistrza Sulmierzyc i sala Rady Miejskiej, aż do okresu powojennego, kiedy to zmieniono jego przeznaczenie na siedzibę organizacji młodzieżowych i sportowych, a potem na magazyny, bibliotekę, czy świetlicę. Od 1957 r. w budynku mieści się Muzeum Regionalne Ziemi Sulmierzyckiej, które w swych zbiorach ma kolekcje lamp naftowych, zegarów, żelazek, skrzyń cechowych, chrzcielnicę z XVI w., czy innych lokalnych eksponatów. Można tam spotkać także pamiątki po cechach, w tym najstarszym cechu szewców, Bractwie Kurkowym, czy klubie LKS „Sulimirczyk”. Nie brakuje w nim eksponatów archeologicznych, historycznych, czy etnograficznych, a także fotografii i dokumentów. Muzeum nosi imię Sebastiana Fabiana Klonowicza, XVI-wiecznego poety, kompozytora i wykładowcy, który urodził się w Sulmierzycach. Budynek gruntownie zmodernizowano w latach 1899, 1956-1957 oraz 1989-1993.

Pięć wieków historii miasta
Sulmierzyce znajdują się obecnie w powiecie krotoszyńskim, choć wcześniej wchodziły w skład: powiatu odolanowskiego i ostrowskiego. Mieszka tam ok. 3 tys. mieszkańców, a całe miasto jest jednocześnie gminą. Przez miasto przechodzą dwa ważne szlaki komunikacyjne: Krotoszyn-Ostrzeszów oraz Ostrów Wielkopolski-Milicz. Miejscowość powstała zapewne przed XIII w., jednak prawa miejskie nadał im w 1457 r. król Kazimierz Jagiellończyk staraniem starosty odolanowskiego Mikołaja Gruszczyńskiego. Miasto w 1793 r. wraz z II rozbiorem Polski znalazło się w granicach pruskich. Mieszkańcy brali udział w Wiośnie Ludów w 1848 r., czy w powstaniu styczniowym (ostatnim powstańcem z powiatu był mieszkaniec Sulmierzyc). W 1902 r. odbył się tam strajk dzieci szkolnych, a w 1919 r. Sulmierzyczanie tłumnie wzięli udział w Powstaniu Wielkopolskim. W okresie międzywojennym stacjonowała tam placówka Straży Granicznej, a w latach 1939-1945 miasto było pod okupacją niemiecką. W 1945 r. ustało jedyne połączenie kolejowe, jednak potem uruchomiono ruch kolejowy z Miliczem, który ostatecznie zlikwidowano w 1991 r., a tory rozebrano w 2000 r. 1 stycznia 1973 r. Sulmierzyce straciły prawa miejskie, jednak aktywne zabiegi mieszkańców, w tym Wacława Rogalińskiego spowodowały, że 9 grudnia 1973 r. decyzję cofnięto i Sulmierzyce znów były miastem. Masto dwukrotnie zdobyło tytuł Mistrza Gospodarności (1985 i 1986), a jednokrotnie Wicemistrza Gospodarności (1984). W 1988 r. miasto odznaczono Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wkład w rozwój gospodarczy i kulturalny kraju.

Inne zabytki starego miasta
W Sulmierzycach poza ratuszem znajduje się również kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, pseudobarokowy, wybudowany w 1879 roku po pożarze poprzedniej świątyni, drugi kościół poewangelicki, pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa z 1911 r., który pełni rolę kościoła przedpogrzebowego, drewniany wiatrak typu koźlak pn. "Jakub" z 1795 r. oraz sporo domów konstrukcji szkieletowej i wieńcowej z XVIII i XIX w. W pobliżu znajduje się również grodzisko Sulimira z okresu wcześnego średniowiecza.

Ratusz to satysfakcja i duma
Poza wspomnianymi gruntownymi remontami, ratusz przechodzi szereg innych, mniejszych inwestycji. - Cały czas są prowadzone prace renowacyjno-remontowe. Są pozyskiwane od kilku lat na to środki. 2 lata temu odnowiony został gont i kolumny zewnętrzne, uzupełnione gonty, malowane kolumny i dach, a w tej chwili złożyliśmy wniosek na dofinansowanie na remont schodów przy ratuszu, bo one też nie są w najlepszym stanie. Pozyskujemy środki od paru lat i co roku, lub co dwa lata jakieś pieniążki w to wkładamy, by odnawiać elementy konstrukcyjne tego budynku – poinformował nas burmistrz Sulmierzyc, dr Dariusz Dębicki. Ratusz poza siedzibą muzeum, pełni też ważną rolę w życiu codziennym mieszkańców. - Na życzenie państwa młodych, ślub cywilny może odbyć się w urzędzie, albo statut umożliwia urządzenie w go w budynku ratusza – dodał włodarz. Oczywiście samych ślubów cywilnych jest mało, na rzecz ślubów kościelnych, jednak ok. 40 proc. nowożeńców wybiera na salę ślubną właśnie 270-letni ratusz. Drugim drewnianym budynkiem w gminie jest wspomniany wiatrak „Jakub” z 1795 r., który kilka lat temu też przeszedł gruntowny remont ze środków z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Na bieżąco staramy się go remontować i restaurować. Złożyliśmy teraz wniosek na remont skrzydeł i stopni wejściowych do wiatraka z puli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego – dodał burmistrz. Jak to jest być mieszkańcem i burmistrzem jedynego miasta w Europie z w pełni drewnianym i pełni zachowanym, wolnostojącym ratuszem? - Szczerze jest to satysfakcja i duma, że takie miasteczko, jak Sulmierzyce posiada coś, czego nie ma cała Europa. Brakuje mi takiego i tym się trzeba zająć, pochwalenia się, takiej reklamy i może uda się w większych ilościach zaprosić turystów, do odwiedzenia tego budynku, wiatraka i całego miasta, które znajduje się w strefie zabytków. Będziemy starać się promować te rzeczy, głównie ratusz i wiatrak, bo na pewno w Polsce nie wszyscy wiedzą, że taka budowla stoi. Niewielu ludzi wie i ma świadomość, że taka perełka znajduje się w naszym mieście, a nie w innym mieście europejskich – zakończył z uśmiechem burmistrz Sulmierzyc Dariusz Dębicki.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie