WYPADEK: Krotoszyński kierowca karetki pogotowia zderzył się z ciężarówką Scania!

Wiesław Zdobylak
W myśl przepisów Kodeksu drogowego w chwili zdarzenia w Starej Hucie karetka pogotowia ratunkowego nie była pojazdem uprzywilejowanym
W myśl przepisów Kodeksu drogowego w chwili zdarzenia w Starej Hucie karetka pogotowia ratunkowego nie była pojazdem uprzywilejowanym GM Milicz
Pochodzący z Krotoszyna 47-letni kierowca karetki pogotowia na głównym skrzyżowaniu w Starej Hucie (gmina Krośnice, powiat milicki) zderzył się z jadącą prawidłowo ciężarówką marki Scania. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, ukarali kierowcę karetki mandatem karnym w wysokości 220 zł. Na szczeście w wypadku nikt nie odniósł obrażeń, ale uszkodzeniu uległy oba pojazdy.

W poniedziałek 6 maja o godz. 12.30 karetka pogotowia z Milicza jechała w kierunku Janisławic. Na głównym skrzyżowaniu w Starej Hucie, prowadzący karetkę 47-letni kierowca z Krotoszyna, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu jadącemu prawidłowo 68-letniemu kierowcy samochodu ciężarowego marki Scania, przewożącemu piach. Doszło do zderzenia się obu pojazdów. Na szczęście, karetka nie przewoziła pacjenta, a jechali w niej, oprócz kierowcy, lekarz i ratownik medyczny. Nikomu nic się nie stało, ale oba pojazdy zostały uszkodzone.
Według relacji świadków zdarzenia karetka pogotowia ratunkowego jechała do nieprzytomnego pacjenta, ale nie miała włączonych sygnałów dźwiękowych, lecz tylko sygnalizację świetlną. Potwierdza to milicka policja.
– W tym przypadku kierujący karetką pogotowia powinien ustąpić pierwszeństwo przejazdu ciężarówce, która jechała drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z kolei karetka pogotowia nie była w tej sytuacji pojazdem uprzywilejowanym, bo nie miała jednocześnie włączonych sygnałów dźwiękowych i świetlnych – wyjaśniał nam kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Miliczu st. asp. Robert Peć dodając, że zgodnie z Kodeksem drogowym pojazd uprzywilejowany to pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi.
Policjanci ukarali więc pochodzącego z Krotoszyna kierowcę karetki pogotowia mandatem karnym w wysokości 220 zł oraz 6 punktami karnymi.
– Może to zdarzenie będzie przestrogą dla innych użytkowników dróg, bo to skrzyżowanie jest bardzo niebezpieczne, jest tu ograniczona widoczność – mówi świadek zdarzenia, mieszkaniec Starej Huty w powiecie milickim.
Warto zauważyć, że do zderzeń karetek na sygnale z innymi pojazdami dochodzi w Polsce regularnie. Najczęściej jednak winą za te zdarzenia obarczani są kierowcy innych pojazdów.

Wideo

Dodaj ogłoszenie