W magazynach Dino w Krotoszynie zginął mieszkaniec gminy Czarnków, przygnieciony belą makulatury

Anna Juskowiak
W centrali Dino przy ul. Ostrowskiej w Krotoszynie zginął 38-letni mieszkaniec gminy Czarnków, przygnieciony przez 200-kilogramową belę makulatury. Pracował dla firmy skupującej surowce wtórne.

Do tragedii doszło w piątek, 17 lutego w godzinach przedpołudniowych. – To było przerażające. Zmiażdżyło mu podobno twarz. Wszędzie było pełno krwi – opowiadają pracownicy magazynu Dino w Krotoszynie. Twierdzą, że kierowca samochodu ciężarowego przyjechał odebrać porcję sprasowanej makulatury.

Pracownik magazynu tłumaczy, że makulatura jest prasowana w sporej wielkości rulony, które ważą średnio ok. 200 kg. Nasz rozmówca twierdzi, że tym razem były nasiąknięte więc mogły ważyć więcej. – Są to różne odpady tekturowe, które nie są nam już tutaj potrzebne – wyjaśnia. Dodaje, że regularnie odbiera je kierowca z zewnętrznej firmy, która wykorzystuje te odpady do dalszej przeróbki.

Zobacz także: Cztery osoby ranne w wypadku w Chwaliszewie (zdjęcia)

Pracownicy opowiadają, że mężczyzna stanął pod jedną ze sprasowanych paczek w momencie załadunku. – Zaczął ją podtrzymywać żeby się nie przekręciła i nie spadła – mówi. W tym momencie ok. 200-kilogramowa paczka obsunęła się i spadła prosto na stojącego pod nią mężczyznę. – Podobno złamało mu kręgosłup – mówi jeden z pracowników magazynu.

Prezes Dino Szymon Piduch poinformował nas, że zmarły mężczyzna nie był mieszkańcem Krotoszyna, ani pracownikiem Dino, lecz kierowcą z firmy zewnętrznej, która odbierała z Dino makulaturę. Zmarły kierowca miał 38 lat. Był żonaty. Osierocił córeczkę.

Czytaj także: Krotoszyn - Kobieta potrącona przez samochód zmarła

Janusz Walczak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. wyjaśnia, że 20 lutego została przeprowadzona sekcja zwłok. Wstępny wynik badania wskazuje, iż przyczyną śmierci był uraz w obrębie twarzoczaszki. Trwają dalsze ustalenia, które mają wyjaśnić przyczyny dramatycznego zdarzenia i ewentualnego winowajcę, który dopuścił się zaniedbań.

To już drugi przypadek zgonu kierowcy z firmy odbierającej makulaturę z magazynów Dino przy ul. Ostrowskiej. 29 grudnia 2010 roku znaleziono tam pod samochodem ciężarowym zwłoki 62-letniego kierowcy, mieszkańca powiatu jarocińskiego. On także pracował dla zewnętrznej firmy, odbierającej makulaturę z Dino. Jak ustaliła policja kierowca dostał zawału w trakcie wymiany koła w samochodzie.

Krotoszyn.naszemiasto.pl na Facebooku. Zebraliśmy całe miasto w jednym miejscu - dołącz do naszej społeczności!

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie