Szpital będzie odebrany w tym roku? Pojawiają się jednak problemy

Łukasz Cichy
Łukasz Cichy
Nowe i stare skrzydła krotoszyńskiego szpitala, wiosną 2020 r.
Nowe i stare skrzydła krotoszyńskiego szpitala, wiosną 2020 r. Łukasz Cichy
Udostępnij:
Cały Krotoszyn żyje rozbudową szpitala powiatowego w Krotoszynie, jednak pojawiają się kolejne problemy, które najprawdopodobniej opóźnią jego odebranie na początek 2022 r.

Rozbudowa głównej siedziby szpitala realizowana jest przez Powiat Krotoszyński w ramach projektu pn. Wsparcie rewitalizacji fizycznej, gospodarczej i społecznej poprzez rozbudowę Szpitala Powiatowego w Krotoszynie służącą koncentracji rozproszonych usług medycznych w jednej lokalizacji., który został sfinansowany z pożyczki inicjatywy JESSICA 2.

Zasadniczym elementem inwestycji była dobudowa dwukondygnacyjnego skrzydła do istniejącego już budynku szpitala. Po rozbudowie w jednym miejscu (starym i nowym skrzydle) będą znajdować się nie tylko SOR, ale i oddziały anestezjologii, intensywnej terapii, wewnętrzny, chirurgiczny, pediatryczny, ginekologiczno-położniczy, neonatologiczny, czy chemioterapii.

Przypomnijmy. Wmurowanie aktu erekcyjnego pod rozbudowę krotoszyńskiego szpitala odbyło się w 2018 r. Budowa miała zakończyć się pierwotnie przed pandemią, jednak wybuch epidemii opóźnił jej realizację. Kolejny termin wyznaczono jednak na 17 maja 2021 r. Jednak i ten termin nie był realny. Poza epidemią pojawiły się także błędy w projekcie, więc konieczne było przygotowanie projektu zastępczego. Później opóźnienia wynikały z punktu wykonawcy. Ciężko oszacować jaki będzie koszt szpitala, jednak na początku zakładano, że wyniesie ok. 24 mln zł.

- -Pandemia też miała na to wpływ, bo był taki moment, gdy wojewoda zadecydował, że w Krotoszynie będzie szpital covidowy, to podwykonawcy firmy po prostu zeszli z budowy, a potem były takie trudności, jak mają pewnie wszystkie firmy z pandemią. Następnie były trudności z dostawami. Różne to były problemy. I termin został przedłużany, natomiast w tym momencie, już gdy wiedzieliśmy, że nie mają aż takich argumentów powiedzieliśmy „stop”. To był maj br. Na chwilę obecną, żeby to odebrać i żeby ewentualnie coś naliczyć potrzebne jest ostateczny odbiór i wtedy dopiero będziemy rozmawiać. My jesteśmy święcie przekonani, że to rozliczenie, a nie odbiór i wprowadzenie łóżek, to to potrwa. Bo zgody między nami pewnie nie będzie. Firma się będzie bronić i używać swoich argumentów, a my swoich – poinformował nas wicestarosta krotoszyński Paweł Radojewski.

Jak wygląda sprawa na chwilę obecną? Na jakim etapie jest rozbudowa nowego skrzydła szpitala?

- My cały czas czekamy i liczymy na to, że wreszcie będzie szpital otwarty. To wszystko rozbija się teraz tylko o dokumentację. Prace są odebrane przez straż pożarną oraz sanepid i stanęło to na nadzorze budowlanym. Chodzi tylko o pewne uwagi, które były złożone. Większość z nich została na pewno już wykonana. Nie wiem, czy na chwilę obecną wszystko. A do tego niektóre drobne sprawy z dokumentacją, które jednak firma tak bardzo opornie, jakby im się nie chciało, poprawia. A nadzór budowlany jednak nie odbierze, póki wszystko w dokumentacji nie będzie idealnie – dodał Paweł Radojewski.

Okazuje się, że w wyniku błędów projektowych i innych, koszt budowy będzie większy.

- Są oczywiście prace dodatkowe i my też jesteśmy na to przygotowani. Były błędy projektowe i jeśli zgodzą się z nimi osoby, które to u nas odbierają i będzie to zgodne z naszymi wyliczeniami, to my te za dodatkowe prace zapłacimy. Może to będzie 1 mln, może 1,5 mln, może 2 mln zł. Nie umiem tego teraz określić. My się z tym zgadzamy. Błędy projektowe musiały być poprawione. Były zmiany w ociepleniu, w posadzkach, była likwidacja górnego pomieszczenia, w którym znajdowały się klimatyzacje i wywietrzniki. To wszystko jesteśmy w stanie wyrównać, jeżeli to będą rozsądne, a nie z kosmosu ceny – dodał Paweł Radojewski.

Jednak wielu mieszkańców interesują fakty. Kiedy będzie tam świadczona usługa medyczna?

- Nam się marzyło, że to do końca roku uruchomimy, natomiast z tego wynika, jak chodzi o podejście firmy-wykonawcy, że będzie to w najgorszym przypadku, z początkiem następnego roku udostępnione. Podkreślam jednak, że skrzydło zostało wybudowane, odebrane przez straż i sanepid. Teraz są tylko poprawki, tam były przywoływacze, czy kurtyny przeciwpożarowe, bez których nadzór budowlany nam tego nie odbierze. Gdyby to od nas zależało, my byśmy wprowadzali to, bo to nam też nie daje możliwości ograniczenia pewnych kosztów – zakończył wicestarosta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie