Prymasi Polski i Węgier z wizytą w Baszkowie

Redakcja
Po lewej Prymas Węgier kard. Jusztinián Serédi, a po prawej Prymas Polski kard. August Hlond
Po lewej Prymas Węgier kard. Jusztinián Serédi, a po prawej Prymas Polski kard. August Hlond Narodowe Archiwum Cyfrowe
Prawie 86 lat temu w Baszkowie gościli prymasi Polski kard. August Hlond i Węgier kardynał Jusztinián Serédi. Było to częścią wizyty w Polsce z okazji 250-lecia wiktorii wiedeńskiej

Kardynał Jusztinián Serédi Prymas Węgier i kadrynał August Hlond, Prymas Polski, uczcili 250. rocznicę zwycięstwa w bitwie pod Wie-dniem. Oczywiście uroczysto-ści najpierw odbyły się w Polsce, a potem w Austrii.

-W niedzielę w południe pociągiem z Warszawy przybył do Poznania bawiący od kilku dni w Polsce ks. prymas Węgier kardynał Seredi. Dostojnego gościa oczekiwał na dworcu udekorowanym bogato zielenią i sztandarami o barwach narodowych węgierskich i kościelnych ks. prymas Hlond, zastępca wojewody, dr. Trzciński, zastępca dowódcy G. K. pufk. dypl. Więckowski, prezes Rata-jski, konsul węgierski dr. Drzaż-dżyuski z kolonia węgierska, komendant garnizonu płk. Sikorski [Bronisław, pochodzący z Koźmina Wielkopolskiego - red.], szambelanowje papiescy mecenasi J. i St. Sławscy i liczne rzesze społeczeństwa. Przybyłemu ks. kardynałowi Seredi towarzyszył poseł węgierski przy rządzie Rzeczypospolitej Maluśka, ks. szambelan Esti. oraiz książę Olgierd Czartoryski, prezes Towarzystwa polsko-węgierskiego w Poznaniu. (...) [potem udał się do Gniezna - red.] W dniu dzisiejszym kard. Seredi odprawił o godz. 9 msze św. w Złotej Kaplicy katediv poznańskiej, poczem zwiedził ko-ścioły poznańskie. O godz. 10. 30 udał się przed pomnik Najśw. Serca Jezusowego. W południe goście węgierscy udali się do Baszkowa, majętności ks. Olgierda Czartoryskiego, skąd we wtorek rano udadzą się do Częstochowy samochodami - pisało łódzkie pismo Echo z 4 września 1933 r.

-W poniedziałek, dnia 4 bm. gościli w Baszkowie u Księstwa Czartoryskich najwyżsi dygnitarze kościoła katolickiego w Polsce i Węgrzech, a mianowicie J. E Ks. Kardynał Hlond, Prymas Polski oraz J. E. Ks. Kardynał Seredi, Prymas Węgier.Dostojnych gości oczekiwał na granicy swoich posiadłości Ks. Olgierd Czartoryski w otoczeniu okolicznego Duchowieństwa. Przy pierwszej bramie triumfalnej, dzieci szkolne wygłosiły wiersze powitalne i wręczyli Księżom Kardynałom bukiety róż.Następnie ruszył powóz szosą w kierunku Baszkowa przez pięknie udekorowane bramy i wśród entuzjastycznych okrzyków powitalnych licznie przybyłych z okolicznych miasteczek i wiosek ludności. Powozowi towarzyszyły konne oddziały krakusów dworskich oraz Bractwo Kurkowe z Kobylina. Przy bramie wjazdowej do parku oddział leśników Książęcych witał, Dostojnych Gości hejnałem zagranicznym na trąbkach myśliwskich. Pod łukiem wielkiej ilości schylonych sztandarów Goście wjeżdżali pod pałac, gdzie właściciel ich podejmował w gronie rodziny, okolicznego duchowieństwa i najbliższych sąsiadów skromnym posiłkiem. Rychłym rankiem następnego dnia Ksiądz Kardynał Seredii wy jechał do Częstochowy, skąd po odprawieniu nabożeństwa na intencję zaprzyjaźnionych narodów Polskiego i Węgierskiego wracał do swego kraju. - donosił Krotoszyński Orędownik Powiatowy nr 71 z dnia 9 września 1933 r.

To oczywiście mniej znana historia z naszego terenu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie