Mistrzyni tańca na rurze Berenika Nienadowska odwiedziła Milicz [FOTO]

Wiesław Zdobylak
Mistrzyni Ada Bielecka podczas wykonywania skomplikowanej figury na rurze w Studio Treningu "Energia" w Miliczu Agnieszka Szulc
W sobotę 10 marca do Milicza przyjechała Berenika Nienadowska, mistrzyni tańca akrobatycznego znana z VII edycji programu „Mam Talent!”, w którym zajęła II miejsce. Mistrzyni w Studiu Treningu „Energia” poprowadziła dla kilkunastu miliczanek trzy półtoragodzinne warsztaty, podczas których podzieliła się tajnikami tej odmiany akrobatyki sportowej. Za chwilę rusza nabór dla wszystkich dziewczyn chętnych poznać od podstaw tajniki tego ekscytującego tańca.

W słoneczną sobotę 1 marca w milickim Studiu Treningu „Energia” odbyły się drugie w historii tego miasta warsztaty tańca na rurze. Warsztaty poprowadziła Berenika Nienadowska, znana z VII edycji programu „Mam Talent!”, w którym zdobyła II miejsce. Dla milickich tancerek pole dance (taniec na rurze/taniec akrobatyczny), których jest w tym mieście kilkanaście – i kilku chłopaków, których trudno nazwać tancerzami (brak wdzięku!), bo traktują te zajęcia jak nieco bardziej wyrafinowaną siłownię – było to wielkie i długo oczekiwane wydarzenie. Już na samą myśl, że będą mogli potrenować i nauczyć się nowych trików i figur pod okiem utytułowanej mistrzyni, wszystkim im zrobiło się cieplej na sercu.
– Berenika odwiedza raz na jakiś czas studia pole dance w całym kraju, gdzie prowadzi wyczerpujące i bardzo bogate treningi i warsztaty. Jesteśmy bardzo rade z tego, że i nas w końcu odwiedziła – powiedziała nam bardzo podekscytowana Joanna Ludwiczak, trenerka osobista i milicka instruktorka pole dance, uwielbiana przez swoje podopieczne w wieku od 20 do 30 lat. Na tę wizytę tancerki czekały od początku istnienia „Energii”.

Perfekcjonistka
Berenika Niewiadowska jest charyzmatyczną i jednocześnie bardzo skromną osobą. Ta niewielkiego wzrostu kobieta jest doskonale wysportowana, a jej sylwetkę uznać należy za nienaganną. To lata ćwiczeń sprawiły, że można o niej śmiało mówić jako o kobiecie zjawiskowej. Pochodzi z Sulechowa k. Zielonej Góry. Przez 14 lat trenowała akrobatykę sportową, biorąc udział w zawodach i pokazach od szczebla regionalnego do ogólnopolskiego, w tym w cyklu Pucharu Polski oraz Mistrzostw Polski Juniorów. Jest wychowanką klubu UKS Trójka Sulechów. Studia kończyła na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku kształcenie zintegrowane i edukacja przedszkolna. W trakcie studiów trenowała aerobik sportowy, w którym podczas Akademickich Mistrzostw Polski w 2010 roku zajęła 3. miejsce w kategorii trójek kobiet wśród uniwersytetów. Pole dance zainteresowała się w 2009 roku. Dzięki swojej akrobatycznej przeszłości została jedną z instruktorek szykujących aktorki do spektaklu "Ziemia Obiecana". Z czasem została jedną z pierwszych profesjonalnych instruktorek pole dance w Polsce. Lista jej osiągnięć sportowych jest imponująca, jednak szerszej publiczności dała się poznać dopiero jako uczestniczka VII edycji programu „Mam Talent!”, w którym zajęła drugie miejsce.
Jako trener dużą wagę przywiązuje do opanowania pewnych automatyzmów. Komendy wydaje krótkie i stanowcze, jednocześnie rozluźniając atmosferę subtelnym żartem lub fachową poradą. Zawsze podkreśla, że każda z tancerek ma niepowtarzalne atuty, takie jak figura, temperament, gibkość, szaleństwo…

Morderczy trening
Tancerki z Milicza, które mieliśmy okazję oglądać podczas warsztatów w najbardziej zaawansowanej fazy ćwiczeń (Flexy Exotic), są bardzo zadowolone i dumne z umiejętności sportowych, które do tej pory posiadły.
– To jest lepsze niż zumba, bo tutaj mamy elementy akrobatyki, aerobiku i innych odmian ćwiczeń siłowych. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że dla wielu ludzi nasze zajęcia są kontrowersyjne, bo taniec na rurze kojarzy się z klubami nocnymi lub po prostu z seksem. Nic bardziej mylnego. My się co prawda naszych ciał nie wstydzimy, wręcz dbamy o nie, ale wszystko, co tutaj robimy, ma służyć tężyźnie fizycznej, gibkości i po prostu relaksowi – przekonuje Joanna Ludwiczak.
Sobotnie warsztaty w Miliczu trwały w sumie 5 godzin i wzięło w nich udział 17 pań. Ćwiczenia były podzielone według stopnia trudności. Najpierw trwały zajęcia pn. Pole Core, które obejmowały naukę figur tanecznych i łączenie ich w ciekawe, dynamiczne kombinacje. Schemat ćwiczeń obejmował intensywną 20-minutową rozgrzewkę, rozciąganie przygotowujące do wykonania figur, wejście na drążki (jest ich w studio sześć), a na koniec wzmacnianie i rozluźnienie. Pole Core to najbardziej „sportowa” część warsztatów, gdzie liczy się siła i gibkość. Kolejne zajęcia były już dużo trudniejsze. Exotic Tricks to zajęcie dla dziewcząt posiadających już pewne doświadczenie (większość miliczanek takie właśnie doświadczenie ma). Skupiano się na skokach, szpagatach, przeskokach i falach, wykonywano też figury na równowagę. Panie musiały utrzymać się na drążku w różnych, ekwilibrystycznych wręcz pozycjach. Wszystkie te ćwiczenia wykonywane były z wykorzystaniem nakolanników i butów na wysokim obcasie.
Ukoronowaniem warsztatów z Bereniką Nienadowską były zajęcia typu Flexy Exotic. To już wyższa szkoła jazdy. Zajęcia tego typu mają na celu podniesienie samooceny ćwiczących pań i opierają się na wykonywaniu figur zmysłowych, lecz nie wulgarnych. Mistrzyni podzieliła się z kursantkami wieloma doświadczeniami i tajnikami tańca, co było kwintesencją warsztatów. Pokazywała, jak bezbłędnie wykonywać płynne ruchy i dynamiczne zwroty, które tak zachwycają publiczność, jak budować ciekawą i skrojoną pod osobowość tancerki choreografię, w końcu jak zgrabnie łączyć poszczególne figury. Większość ćwiczeń wykonywano w butach typu pleaser (wysoka szpilka, gumowa podeszwa, platforma). Trzeba przyznać, że było co oglądać!
Z warsztatów z Bereniką Nienadowską powstał teledysk oraz fotoreportaż. Materiały te będą niedługo dostępne w Internecie na stronie Wonderwall Studio Fotograf Agnieszka Szulc oraz firmy Deep Universe Paweł Kucharczyk.

Chcą się dynamicznie rozwijać
Studio Treningu „Energia” istnieje od stosunkowo niedawna. Swoje drugie urodziny świętowało 1 grudnia 2017 roku, kiedy z odwiedzinami wpadła Ada Bielecka, przeprowadzając pierwsze w historii studia warsztaty. Ada Bielecka jest założycielką Pole Dance Institute Wrocław i Pole Paradise Oleśnica i twórczynią marki Pole Dance Costumes i poszczycić się może posiadaniem międzynarodowych uprawnień instruktora pole sport Vertical Dance. Był to wielki zaszczyt i nobilitacja dla milickich tancerek. Warsztaty dały też impuls do dalszego rozwoju i nadzieję na spopularyzowanie pole dance wśród dziewcząt z całego regionu oleśnicko-milicko-krotoszyńskiego.
– Nasze zajęcia odbywają się popołudniami, w każdy poniedziałek, środę i piątek. Grupy liczą najczęściej 6-8 osób. Większość tancerek pochodzi z Milicza, ale odwiedzają nas też koleżanki z Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie istnieje również studio pole dance, z którym bardzo się przyjaźnimy – mówi Joanna Ludwiczak, która gorąco zachęca do zapisywania się na zajęcia: – Zapraszamy serdecznie do udziału w naszych zajęciach. Każda chętna dziewczyna może zacząć treningi od podstaw, nie ma z tym żadnego problemu. Nowe grupy pole dance startują już w piątek 16 marca o godz. 16. Liczymy, że nasza propozycja spotka się z dużym odzewem.
Zapisy przyjmowane są pod nr tel. 537 459 549 lub osobiście w studio. Studio Treningu „Energia” znajduje się na piętrze budynku przy ul. Trzebnickiej 4, w którym funkcjonuje stacja paliw BP oraz stacja diagnostyczna Remico.

+++

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie