Krotoszyn: Wychowanek Akademii Talentów Igor Orlikowski zarażał pasją do futbolu młode pokolenie

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Akademia Talentów stworzona przez 2 przyjaciół: Łukasza Raka i Huberta Wronka za cele nadrzędne postawiła sobie rozwój sportowy młodych wychowanków oraz integracje grupy.

Rak, w przeszłości piłkarz i trener Astry Krotoszyn, powtarza jak mantrę, że najważniejsze jest ukształtowane młodego człowieka na wrażliwą jednostkę ludzką, czującą więź z klubem Dlatego prowadzone przez cały rozrosły już sztab Akademii Talentów zajęcia koncentrują się oprócz nauki piłkarskiego rzemiosła, na praktycznym stosowaniu w czasie egzystencji zasad uniwersalnych. Jednak czy aby te górnolotne hasła i wzniosłe deklaracje nie są tylko pustym sloganami wypowiadanymi po to, by zachęcić do wstąpienia do tej szkółki płukarskiej?
Najlepiej sprawdzić to na przykładzie. Doskonalą sytuacja do weryfikacji nastąpiła w piątek, 16 lipca. Otóż na trening skrzatów Akademii przybył Igor Orlikowski Ten piłkarz zaczynał swoją przygodę z futbolem od występów w zespole Huberta Wronka. Zawsze skupiony na pracy, uważnie wsłuchujący się we wskazówki wypowiadane w kierunku zespołu od trenera, zaczął odnosić sukcesy. Swoją postawą na treningach i meczach dawał przykład kolegom- nigdy się nie poddawał, zawsze motywował drużynę i walczył do końca.

Szybko został dostrzeżony przez trenerów kadr: OZPN Kalisz i WZPN Poznań rocznika 2006. Jego talent eksplodował tak bardzo, że stal się łakomym kaskiem transferowym. W końcu jesienią 2019r został zawodnikiem KGHM Zagłębia Lubin. Ta znów wpasował się w filozofię drużyny, która w zakończonych rozgrywkach centralnych została Mistrzem Polski w kat. U-15. -

Wiedział czego chce, postawił sobie cel i konsekwentnie go realizował przez lata-

mówią o nim trenerzy krótko .

Jednak zawodnik pozostał wierny wpojonym przez miejscowych szkoleniowców zasadom. Dlatego podczas spotkania z narybkiem nie zachowywał się jak wschodząca gwiazda. Wręcz przeciwnie, pomagał młodym na każdym kroku. Do tego udzielał praktycznych rad. A chłopcy uczyli się jak wykonywać rzuty karne. Sam pomimo, że jego pozycja jest na zielonej murawie zupełne inna, stawał chętnie między słupkami i sam bronił uderzeń wychowanków Akademii. Dlatego spotkanie z młodym wybijającym się futbolistą, który dla wielu po treningu pozostanie idolem, wpłynęło zachęcają oraz mobilizująco na młodych piłkarzy. Ci zrozumieli, że tylko przez systematyczną pracę, mogą osiągać wyniki porównywalne z ich starszym kolegą. Orlikowski w czasie zajęć nie wzbraniał się również przed odpowiedzią na liczne pytania. Dużo wspominał o życiu Akademii uznanego klubu W Polsce oraz sypał ciekawymi anegdotami prosto z lubińskiej szatni.

Czas zajęć minął wszystkim przez to błyskawicznie, a korzyści ze spotkania zaowocują zapewne w przyszłości, na co bardzo liczy sztab Akademii Talentów.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie