Krotoszyn: Niezwykły koncert Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia ,,Amadeus” w krotoszyńskim kinie ,,Przedwiośnie”

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Udostępnij:
Niezwykle ciepło przyjęty został przez krotoszyńskich melomanów, sobotni koncert tej światowej sławy orkiestry zatytułowany ,,Kobiety w muzyce klasycznej”. Powody były dwa. Dyrygowała krotoszyńska Agnieszka Duczmal, a sam występ wbrew nazwie odwoływał się do umiłowania w życiu wartości uniwersalnych.

Dlatego publiczność, wśród których nie brakowało notabli, ale i melomanów, pożegnała wykonawców długą owacją na stojąco. Duczmal zrewanżował się znakomicie. W ramach bisu zaprezentowano jeden z utworów W. Mozarta (1756-1791). Dlaczego akurat jego? –

Ten twórca miał też gorące serce-

tłumaczyła wybór Duczmal.
Zresztą sama dyrygent, o uznanej sławie, bardzo przeżywała ten koncert Jak mówiła przed zgromadzonymi ten dzień zapamięta na długo. Wczesnym popołudniem odsłoniła skwer swojego imienia, wieczorem miała wystąpić wraz z orkiestrą przed ludźmi, z których wielu jest jej znajomymi z dzieciństwa i przyjaciółmi.
Sam koncert rozpoczął się od przypomnienia tego radosnego wydarzenia. Meloman mogli na dużym ekranie posłuchać o wielkich emocjach towarzyszących artystce podczas odsłaniania skweru zlokalizowanym na zbiegu ul. Łąkowej i Klonowicza w Krotoszynie.

Potem jej osobę przypomniała konferansjerka. Dużo miejsca poświeciła podczas wprowadzenia jej duchowemu dziecku, jakim jest orkiestra kameralna. Przypomniano największe sukcesy, w tym występ w mediolańskiej La Scali. Tam jako pierwsza kobieta dyrygent i to w trudnym dla Polski roku 1982, kiedy trwał na terenie RP stan wojenny, dała wraz z orkiestrą niezapomniany koncert.

Publiczność, jednak czekała na duchową ucztę , jaką był koncert. Przede wszystkim dzięki swoim zmysłom można się było przekonać, iż pomimo 75 lat życia Duczmal, jest nadal pełna werwy. Zgodnie z recenzją wypowiedzianą wiele lat temu na łamach ,,Wells Journal”, Duczmal była ,,zdecydowana, witalna, i poruszała się jak płomień”.
Może dlatego, iż miała do przekazania widzom uniwersalne wartości. Melomani słyszeli na początku utwór Barbary Kaszuby ,,Na wierchowej polanie”. Utwór i sama autorka były nieprzypadkowe. Ta urodzona w 1983r. artystka młodego pokolenia- współpracowała z orkiestrą. Sam utwór odnosił się do umiłowania piękna gór.

Drugi chwalił różne oblicza miłości. Niemniej był też hołdem złotym klasykowi czy wyrażeniem tzw. rosyjskiej duszy. Twórcą tego utworu był Piotr Czajkowski (1840-1893). Serenada C-dur op 48, składa się z 4 części i w każdym jest zawarta wielka ilość emocji. Ostatnim utworem zaprezentowanym był utwór ,,Orawa” nieodżałowanego pianisty i kompozytora Wojciecha Kilara (1932-2013). To ,,Polskie Bolero” najbardziej ożywiło publiczność, która domagała się bisów.

Na scenę wyszli tez przedstawiciele urzędy miejskiego i powiatu, Wręczyli dostojnej jubilatce kwiaty i prezenty. Ta jak podczas odsłonięcia tablicy zaskoczyła skromnością. Opowiadała o pięknym dniu i cudownym prezencie jaki otrzymała od krotoszynian. Zaapelowało o uczucie radości. –

Na koniec zaprezentujemy coś wesołego. Chcemy bowiem byście wyszli z sali i promienieli radością. Tak jak ja mieli radość w sercu. Bo dla mnie ten piękny dzień był pełen wzruszeń i radości.

Słowa dotrzymała, prezentując krótki utwór nacechowany pozytywnym ale i energetycznym ładunkiem emocjonalnym. Nic zatem dziwnego, że wychodzący z kina ,,Przedwiośnie” mieszkańcy nie ukrywali zachwytu. –

To był cudowny wieczór z muzyką na najwyższym poziomie. Żal odchodzić, wszak poczuliśmy się bliżej gwiazd

- takie opinie były wygłaszane często.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna Marks
Szkoda tylko, że artykuł o tak ważnym wydarzeniu roi się od błędów. Jak się coś napisze do publikacji, należy to przed publikacją przeczytać bardzo uważnie. Sama autokorekta nie wystarczy. Maestrę pozdrawiam i życzę wielu lat w zdrowiu!
Dodaj ogłoszenie