Krotoszyn: Betlejemskie Światełko Pokoju zawitało do parafii pw. św. Andrzeja Boboli

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Udostępnij:
Piękna oprawa liturgiczna z udziałem harcerzy, występ chóru dziecięcego ,,Bobolanki” i kościół pełen uśmiechniętych rodzin- tak wyglądała w skrócie uroczysta Eucharystia w par. pw. św. Apostoła Andrzeja Boboli, na którym przyniesiono Betlejemskie Światełko Pokoju.

W ten sposób chciano połączyć idee, które przyświecają temu darowi. Przynosząc lampiony ze Światłem do parafii, szkół czy rozmaitych instytucji, harcerze zaświadczają o radosnej nowinie i krzewią największe uniwersalne wartości: braterstwa i pokoju.

Tak światełko trafiło do wszystkich krotoszyńskich parafii. W par. pw. św. Andrzeja Boboli miała ona szczególny charakter. Łączyła się bowiem z końcem rekolekcji. Dlatego w czasie Mszy Świętej, z udziałem dzieci, rekolekcjonista ks. Stanisław Gawlicki, nawiązał do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia . Przypomniał, że jest to święto narodzenia Jezusa Chórzysta. Jest to czas miłości, radości i braterstwa. By dobrze zobrazować szczególnie młodym słuchaczom jak powinny się do tego przygotować, posłużył się obrazem. Opowiedział historię pewnego snu Matki Bożej, Jego wymowa dotyczyła przygotowań do tych rodzinnych świąt ludzkości i samego spędzania tego okresu. Niestety jak zapewniał kaznodzieja ludzie zapomnieli o narodzinach Bożego Dziecięcia. Przygotowano tylko jadło, zakupu, przystrojono okazale okna. Brak było duchowych poszukiwań. Zadał ważne pytanie. -

Czy wypada by ktoś szedł na urodziny i nie chciał wspominać o solenizancie?

Tymczasem przed nami świętowanie kolejnych urodzin Jezusa Chrystusa. Zaapelował by o tym nie zapominać.

Dobrym drogowskazem na drodze poszukiwań duchowych jest postać Jana Pawła II. –Był on patronem naszych rekolekcji, także po to by nas trochę zawstydzić i byśmy mogli spojrzeć inaczej na swoje życie, ale i ludzi stojących wokół?- mówił. Wskazał, że powinniśmy postępować jak papież. On, gdy objął pontyfikat w Watykanie zaprowadził piękną tradycję wigilii polskiej ze wszystkimi tradycyjnymi elementami.

Jej centralnym motywem pozostała szopka. –

Powiedzcie mi drodzy dlaczego?

- zapytał.

-To taka tradycja-

odpowiadały dzieci

–Nie, ma to nam przypominać, że Jezus Chrystus urodził się samotnie. Mu mamy się wyzwolić ze swojego egoizmu i widzieć potrzeby otaczających ludzi.

Tłumaczył też inne znaki charakterystyczne dla tego liturgicznego czasu. Podkreślał sens poszukiwania gwiazdy, która przynosi dobrą nowinę. –

Obecnie pomijamy wielką wartość jaką jest posiadanie przez każdego z nas anioła stróża. Jest on nam podany ku pomocy. Odzyskajmy wiarę w tego niebieskiego patrona. Postępujmy jak św. Jan Paweł II, który często się do niego modlił. Wówczas nasza egzystencja zmieni się nie do poznania-

mówił. Wskazywał, że siano, położone pod obrusem, wskazuje i nie tylko przypomina fakt, iż Matka Boża złożyła Jezusa w Betlejem na sianie, ale to symbol wielkiej ofiary. –

Słowo Betlejem tłumaczy się jak dom chleba. By być dobrym i wzrastać w człowieczeństwie, trzeba się nieustanie z drugim łamać. Stąd opłatek-

zaznaczył.

Dzielić się z bliźnim można na wiele sposobów. Tu kryje się przede wszystkim wszelaka pomoc dla drugiego. –

Branie od ręki opłatka ma nam przypominać prawdę. Tylko ofiarując cos z siebie bliźniemu, możemy na tym łez padole doświadczyć spełnienia i szczęścia. Dlatego apeluje, nie sprowadzajmy obchodów świąt, tylko do tradycji, ale starajmy się widzieć więcej jako chrześcijanie-

zakończył.

Sam ogień był wprowadzony do świątyni w procesji z darami. Na koniec Eucharystii o tej idei krótko opowiadał inny koncelebrans tej Najświętszej Ofiary, wikariusz parafii ks. Michał Włodarski. Rzecznik diecezji kaliskiej zachęcał dzieci, by po zakończonej uzyskaniem odpustu Eucharystii, dzieci pozostały w świątyni, Ustawiły się zaraz przed ołtarzem, by wykonać pamiątkowe zdjęcia i czynem zaświadczyć o braterstwie. W tym czasie do harcerzy przybywali ludzie, którzy odpalali ten święty ogień od nich z nadzieją, iż ten symbol zmieni ich sposób patrzenia na życie i pozwoli stanąć w prawdzie o sobie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Witold Waszczykowski o stałej obecności armii USA w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie