Kobylin: Bezpieczeństwo priorytetem. Radiowozy policyjne zaopatrzone w specjalistyczny sprzęt ratowniczy

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Urząd Miasta i Gminy Kobylin
Udostępnij:
Na wniosek kobylińskiego radnego- Marcina Szumery, na wyposażeniu obydwu radiowozów posterunku policji w Kobylinie znajduje się specjalistyczny sprzęt wykorzystywany do ratowania topielców. Sprzęt podarował funkcjonariuszom burmistrz.

Wnioskodawca podkreśla w rozmowie, że u podstaw jego wniosku, była gruntowna analiza zagadnienia. Po pierwsze jako policjant sprawdza statystyki. Te nie podstawiają wątpliwości. W wodzie ginie za dużo osób. Warto podać w tym miejscu odpowiednie cyfry.
Na przestrzeni całego 2020 r. utonęło 460 osób. Szczególnie w miesiącach letnich jest to plagą. Wg statystyk prowadzanych przez funkcjonariuszy, w czerwcu br. w przeróżnych akwenach śmierć poniosło 70 istnień ludzkich, a w lipcu liczba ta wzrosła do nawet 78. Do tego cześć społeczeństwa zachowuje się w wodzie skrajnie nieodpowiedzialnie.

Zauważa to patrolując okolice. Jednym z wielu miejsc, które odwiedza, są liczne w gminie Kobylin zbiorniki wodne. –Zadałem sobie pytanie. Jak postąpilibyśmy jako członkowie patrolu, widząc człowieka potrzebującego pomocy w wodzie- opowiada. Przypomnijmy: takie stwierdzenie zadała osoba obeznana z pływaniem i mogąca pochwalić się ukończonym kursem płetwonurka. –

Wyszło na to, iż ofiarowana pomoc mogłaby być niewystarczająca. W połączenie z żywiołem, jakim jest woda, byłbym bezsilny

- tłumaczy. Smutna konstatacja nie była jednak źródłem zniechęcenia, ale wprost przeciwnie wzmogła działanie. Przecież zwiększyć szansę człowiek może dysponując odpowiednim sprzętem.

Zaczął analizować gruntownie problem. Sprawdzał, gdzie dochodzi najczęściej do tragedii. Właśnie nad mniejszym akwenami wodnymi jest tego typu zdarzeń najwięcej. Wówczas przed oczyma pojawiły mu się obrazy miejsc w gminie np. w Długołęce czy Górce lub patrząc trochę dalej w Jutrosinie. –

Zdarza nam się patrolować też teren Zdun. Wówczas w wakacje przejeżdżamy koło basenu miejskiego i nieraz trafiamy na amatorów kąpieli nocnej-

mówi. Sam zachęca do przestrzegania prawa oraz racjonalnego zachowania, niemniej wybierając profesję zawodową, którą wykonuje, ślubował m.in. strzec bezpieczeństwa obywateli nawet z narażeniem własnego życia.
Powyższe argumenty znalazły się w lipcowym wniosku, które Szumera skierował do włodarza Kobylina- Tomasza Lesińskiego –

Zawnioskowałem o podstawowy sprzęt. Chciałem by na wyposażeniu każdego z radiowozów były po 2 kamizelki, 1 rzutka i jedna bojka ratownicza. Niby niewiele, a może komuś uratować życie

- opowiada. Zaznacza, iż w osobie burmistrza znalazł sojusznika, za co jest mu ogromnie wdzięczny. –

Argumentem koronnym był poruszony przez mnie w dyskusji fakt, że nie ma nic cenniejszego od życia ludzkiego. Burmistrz- jako były policjant, w pełni się pod tą inicjatywą podpisał-

relacjonuje kobylinianin. Zresztą taką ilość właśnie przekazał kobylińskim funkcjonariuszom.

Szumera obecnie czuje się bezpieczniejszy mając na wyposażeniu rzeczy, o które wnioskował. Jednak jak po chwili namysłu wyraża pragnienie, by zakupiony sprzęt, był tylko wożony, a nie musiał być nigdy używany. -Zycie pisze jednak często zaskakujące scenariusze- kończy, apelując do wszystkich amatorów kąpieli wodnych o zachowanie zdrowego rozsądku.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie