Jolanta Bartoś promowała swoje najnowsze książki: „Stalker" i „Tenebris" [ZDJĘCIA + FILM]

Łukasz Cichy
Łukasz Cichy
W środę, 16 września na skwerze D~O~M (Działamy~Odpoczywamy~Motywujemy) przy Krotoszyńskiej Bibliotece Publicznej im. Arkadego Fiedlera odbyło się spotkanie autorskie z pisarką Jolantą Bartoś.

Jolanta Bartoś przybyła co prawda z najnowszą książką, która nazywa się "Tenebris" i miała premierę 29 sierpnia, jednak z powodu epidemii nie było okazji do promocji na terenie naszego powiatu poprzedniej pozycji, czyli "Stalkera", który wyszedł 14 lutego.

"Stalker" to powieść oparta na faktach
Jolanta Bartoś sama przyznała, że czytała swoje książki, niektóre kilka razy, lecz "Stalkera" nie, nawet nie poprawiła wersji korektorskiej. Dlaczego? Ponieważ było to bardzo emocjonujące, a realizmu dodają nawet pewne błędy w wiadomościach, które otrzymywała, a zawarte są w powieści. - To jest powieść napisana na faktach. Tutaj nie ma ani jednego słowa przekłamania. Jest to powieść bardzo emocjonalna dla mnie - wyznała Jolanta Bartoś. Główną bohaterką tej powieści jest sama autorka. Doprowadziła ona jednak swojego prześladowcę w oblicze sprawiedliwości. - Wyrok co prawda jest śmieszny, ale dla mnie liczy się prawda, czyli to, że zdołałam mu udowodnić fakt, że mnie prześladował przez kilka lat - dodała.

"Tenebris", czyli kryminał zawitał w Krotoszynie
Autorka wspomniała również o najnowszej pozycji, jaką jest "Tenebris". - Powieść dzieje się w Krotoszynie. Akcja rozpoczyna się na cmentarzu ewangelickim. Cmentarz, na którym będąc dzieckiem bawiłam się. Tam były potrzaskane groby poniemieckie, a my nasłuchaliśmy się od swoich dziadków, że Niemiec to zły, taki, siaki i owaki. Te groby już były poniszczone, a my nie baliśmy się, że są jakieś duchy, czy jakiś nieboszczyk wciągnie nas do grobu. W tej chwili cmentarz jest posprzątany i nie ma tam tych nagrobków, jest to park - opowiadała Jolanta Bartoś. Bohaterami są nastolatki, które chodzą do Szkoły Podstawowej nr 1, choć sama autorka kończyła SP nr 4. - Szkoła Podstawowa nr 1 była mi potrzebna, z tego względu, że znajduje się bliżej Błonia. I przypuszczam, że wszystkie dzieciaki, które tam mieszkają chodzą do tamtej szkoły. Szkoły, która tez ma swoją historię i tutaj skrzętnie ściągałam z publikacji pana Łukasza dotyczących historii miasta. Oczywiście wiadomo, że Życie Krotoszyna jest jednym z bohaterów powieści. Redaktor Łukasz Cichy występuje u mnie w książce, jako Łukasz Wilk i Marcin Szyndrowski, jako Marcin Rogowski. Powiem tak, zmieniłam nazwiska, bo nie wiem, który z nich przeżyje. Żeby potem nie było, że ja któregoś zamordowałam - tłumaczyła Jolanta Bartoś. Cała akcja rozpoczyna się od cmentarza niemieckiego, gdzie znalezione zostaje ciało nastolatki. Widoczne są również nawiązania do zbrodni z przeszłości. Oczywiście nie możemy za wiele zdradzać, ale zachęcamy do lektury, która można wypożyczyć w Krotoszyńskiej Bibliotece Publicznej w wypożyczalni dla dorosłych. Zapraszamy!

Warto wspomnieć, że Jolanta Bartoś ma na swoim koncie 9 pozycji, takich jak: „Niepokorna” (2016), „Jad” (2017), „Fatum” (2018), „Obłęd” (2018), „Uwięzieni w Galerii Lochy” (2018), „80 gramów" (2019), „Furia" (2019), „Stalker" (2020) oraz „Tenebris [1]" (2020).

**
Jak groźne jest palenie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie