II etap ścieżki Koźmin-Staniew odebrany. Do euforii jednak daleko. Masa bitumiczna, która tam jest nie gwarantuje żywotności!!!

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Udostępnij:
Odebraniu II etapu ścieżki pieszo rowerowej towarzyszyły emocje. Wszystko przez stan drogi, który jest daleki do pożądanego. Liczne nierówności, spękania czy niedoróbki, sprawiały ze przybili na odbiór drogi radni czy zarządca drogi starali się zachować tylko dobrą minę do złej gry.

Podkreślano, iż ta inwestycja jest kluczowa, choćby ze względu na wzrost liczby cyklistów i pomimo przedłużenia terminu jakość prac jest niezadowalająca. Nawet dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Krzysztof Jelinowski, zwykle przy takich okazjach tryskający humorem, nie miał wesołej miny. Wprowadzając w temat objaśnił zakres prac. Były one związane z regulacją odwodnienia, wykonaniem nowego chodnika oraz odwodnienia poprzez zamontowanie rynsztoka. –

Cóż powiedzieć. Na tę chwilę sytuacja ma się tak, że warunki atmosferyczne są trudne. Masa bitumiczna nie jest najwyższej jakości. Spękania, które występują w lokalnych miejscach nie gwarantują żywotności-

opowiadał. Zaproponował zatem salomonowe rozwiązanie. Odcinek prac dotyczący zadań związanych z masą bitumiczną wyłączyć z odbioru. Wpisać jak usterkę, którą po naradach postanawiano wykonawcy dać czas na jej usunięcie do 29 kwietnia. 2022r. Pozostałe elementy zostały jednak odebrane.

Jeden z pilotujących sprawę radnych dr Piotr Osuch zasugerował, by z ostatecznej kwoty inwestycji, która wynosiła blisko 150 tys. zł, została umniejszona cześć na wykonanie robót bitumicznych. Zgodzono się z tym postulatem, także dlatego, iż zablokowanie pracy skutkowałoby że po odcinku o długości 285 m nie można byłoby się poruszać. Członek zarządu zwrócił się też z apelem do obecnego podczas odbioru inwestora właściciela firmy Mal-Pol z Krotoszyna. –

Panie Józefie Krysiu- mam taką uwagę. Pamiętam, że pierwszy odcinek tej ścieżki był wykonany w jeszcze gorszych warunkach atmosferycznych. Nie mogliśmy się tam niczego doczepić, oprócz spóźnienia, a prace wykonywane były w styczniu tego roku. Teraz występuje temperatura plusowa, i jest tyle uwag-

zaznaczył. Dodał, że docenia fakt, iż szef PZD ma takie samo zdanie i widzi usterki. Dlatego jako mieszkaniec Koźmina prosi inwestora o 2 rzeczy. Chce wykonania poprawnie w terminie tego odcinka i nie wyobraża sobie by powtórzyła się ta sytuacja co przy tym odbiorze. Kryś słuchający tych wywodów z boku zapewnił ze tak się stanie.

Nastąpił rekonesans odcinka. W niej bardzo aktywny udział brał inny rajca powiatowy Jacek Zawodny. Wskazywał na wszelkie uchybienia ale i pokazywał dobre rozwiązania, które miejscami były wdrożone przez krotoszyńskiego przedsiębiorcę.
Dlatego w podsumowaniu znalazły się liczne uwagi. Podczas odbioru stwierdzono lokalne spękania nawierzchni, lokalne miejsca rakowe oraz niedostosowanie nawierzchni do wysokości chodnika. Wyżej wymieniona nawierzchnia wymaga natomiast sfrezowania na całości robót bitumicznych z ponownym ułożeniem warstwy ścieralnej. W konkluzji wpisano też że z odbioru wyłącza się roboty bitumiczne oraz pomniejsza się wypłatę kwoty inwestorowi o 37 tys. 894, 46 zl. brutto z całej inwestycji, której koszt wynosi ok. 150 tys. zł. Odbiór robot bitumicznych wyznaczano na maj 2022r.

Warto zaznaczyć na koniec kilka faktów z tej ważnej dla społeczności lokalnej inwestycji. Przypomnijmy: w 2020r. dwaj koźmińscy radni powiatowi Osuch i Marcin Leśniak, doprowadzili do skutecznego rozpoczęcia tej inwestycji. O budowie ścieżki łączącej Koźmin z jedną z jego wsi, rozmawiało się już za poprzedniego burmistrza Miasta i Gminy Koźmin Wielkopolski Bolesława Kasprzaka, czyli w latach 90-dziesiątych XX w. Od 2002 r, włodarzem miasta jest bowiem Maciej Bratborski. Na przeszkodzie jednak stawały fundusze, a raczej ich ciągły brak. Dopiero w pandemicznym roku 2020 udało się rozpocząć budowę tej ścieżki. Stało się to po napisaniu wniosków przez dwóch rajców. Ci zgodzili się nawet na ustępstwa. Najważniejszym było podzielenie tej ścieżki na odcinki.

Pierwszy zakładał budowę ścieżki aż do torów kolejowych. To zadanie wykonano w 2020r. Inwestor, krotoszynianin Józef Kryś za znaczne opóźnienie, musiał ponieść karę. Nonszalancja kosztowała go znaczną sumę ok. 110 tys. zł. W 2021r. zaplanowano zatem kolejny odcinek. Ścieżka powstała na odcinku od torów kolejowych, aż do skrzyżowania ulicy Prostej ze Staniewską. Powtórzono procedurę, wyłaniając następcę. Jak się okazało najlepsze warunki przestawił ten sam inwestor, co w poprzednim roku ewidentnie grał na zwłokę. To krotoszyńskie Przedsiębiorstwo Budowlano-Handlowe ,,Mal-Pol” Józefa Krysia. Sam inwestor przybył osobiście na oddanie placu budowy. Miało to miejsce w połowie lipca. W tym wydarzeniu uczestniczyli też reprezentujący zarząd Osuch oraz kierownik budowy i Marek Lewandowicz. Po perturbacjach związanych z licznymi problemami dotyczącymi choćby studzienek, nastąpił odbiór. .

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie