Dawid Grząka brązowym medalistą Mistrzostw Polski U-18

Paweł Krawulski
Paweł Krawulski
Krotoszynianin Dawid Grząka po raz kolejny pokazał lwi pazur i olbrzymi potencjał sportowy. W rozegranym w środę, 27 lipca we Włocławku w biegu na 100 m wywalczył brązowy medal.

Sam zawodnik będący jednym z asów bardzo mocnego klubu lekkoatletycznego KS Stal La Ostrów Wielkopolski, był zaliczany do czołówki sprinterów w swojej kategorii wiekowej U-18. Głównym faworytem do końcowego triumfu był na papierze, jak zaznacza szkoleniowiec ostrowskiego teamu Michał Walczak, Jakub Pietrusa (Uks bieganie.pl Stryszawa).
Mistrzowska impreza to jednak dodatkowe emocje i stres. Nie każdy potrafi sobie poradzić z presją i pokazać pełnię swoich umiejętności. Na szczęście Dawid- rocznik 2004, jest już bardzo świadomym zawodnikiem. Dla niego start we Włocławku stanowił ukoronowanie letniego sezonu. Miał swój cel, do którego dążył.

Najpierw jednak trzeba było przejść przez eliminacje. Wystarczy wspomnieć, iż w zawodach finałowych wystąpiło 24 sprinterów. Zasady selekcji do finału było bardzo proste oraz klarowne. W ośmioosobowym finale mierzyło się tylko po 2 najszybszych zawodników z każdego z 3 biegów eliminacyjnych. Dodatkowe 2 miejsca czekały na 2 chłopaków legitymujących się spośród pozostałych sportsmenów najlepszymi czasami. Same eliminacje to popis Grząki. Pobił w nim swój rekord życiowy, ustanawiając granicę na 10.67s. ( przy wietrze +1.6). Późniejsi medaliści w gorszych warunkach również zdobywali podobne czasu. Niemniej finał to już popis Marka Zakrzewskiego (AML Słupsk). Pomimo złych warunkach wietrznych -1,1 zwyciężył w bardzo dobrym czasie 10,66 s. Grząka walczył z Pietrusą o srebrny medal. Ostatecznie faworyt był szybszy o 0,03 s. od Dawida, który na metę wpadł z czasem 10,80 s. Walczak chwali zawodnika. -

Cieszy fakt, że Dawid świetnie wytrzymał psychicznie presję związana z finałem. Zanotował znakomity start i do ostatnich metrów walczył z Pietrusą o srebrny medal-

mówi. Dodaje, że sam przegląd wyników daje przekłamany obraz rzeczywistości. Z jednej strony przeciwny wiatr, z drugiej obiekt, który jak podkreśla szkoleniowiec nie jest usytuowany pod sprinterów, nie pokazuje wyczynu złotego medalisty. –

Zdradzę szczerze. Gratuluję z całego serca mojemu zawodnikowi zajętego miejsca. Jednak triumfator zaskoczył nas wszystkich. Gdyby warunki wietrzne były lepsze to z taką formą Zakrzewski spokojne poradziłby sobie z rekordem Polski, który wśród 18-nastolatków wynosi 10, 50 sek.-

opowiada. Dodaje, iż zawodnik był poza zasięgiem wszystkich konkurentów.

W zawodach brał udział jeszcze jeden krotoszynianin. To Michał Jopek. Ten zakwalifikował się do finału B, gdzie rywalizowano o miejsca 9-16. Niestety w finale przez słabą reakcję startową 0,220 sek. linię mety minął legitymując się rezultatem 11,26s. Wystarczyło to zajęcia 13 miejsca. –

To też duży sukces, Niemniej spokojnie mógł powalczyć o miejsce 11, gdyby posiadał lepszą reakcję startową.

Podczas rozmowy przypomina fakt, że Jopek jest młodszym zawodnikiem niż większość, pochodzi z rocznika 2005 i dlatego ma jeszcze szanse na poprawę wyniku w następnym roku.

Sam Walczak wyznacza krotoszynianom jeszcze jedno zadanie podczas mistrzowskiej imprezy. To występ w sztafecie 4x100 metrów Tu także celem jest walka o medale. Jednak jak podaje ta dyscyplina jest trudniejsza niż występy indywidualne. By osiągnąć końcowy triumf, nie tylko trzeba doskonale pobiec, ale jeszcze nie stracić czasu podczas zmian. -

Po tym co widziałem na stadionie podczas biegów indywidualnych, to realna jest walka o podium. Zwycięstwo raczej nie dla nas. Drużyna ze Słupska , jeśli nie popełni błędu, powinna wywalczyć tytuł mistrzowski. Predysponują mnie do takiego stwierdzenia wyniki poszczególnych zawodników oraz niesamowita forma Zakrzewskiego na tych mistrzostwach. Niemniej cel dla trenowanej przeze mnie ekipy, czyli stanięcie na podium jest jak najbardziej realny

- kończy Walczak. Redakcja portalu trzyma kciuki za powodzenie ostrowskiej sztafety. Ta meldowała się już w tym sezonie w finale seniorskich MP.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie