185-lecie I Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja w Krotoszynie [ZDJĘCIA]

Łukasz Cichy
Łukasz Cichy
Rady Pedagogicznej I Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja z 1956 r. Od lewej siedzą: Krystyna Jagodzińska-Piechota, Maria Jakubicka, Władysława Frąckowiak, Anna Gutsche, Elżbieta Dyba i Anna Jakubek. Stoją: Józef Mizera, Kazimierz Marszałek, Zenon Leoniak, Edward Poprawa, Jan Albert, Mieczysław Nowak, Ludwik Graja (dyrektor), Stanisław Skrzecz, Julian Kardasch (zastępca dyrektora), Kazimierz Bąk, Kazimierz Pomirski, Franciszek Siwik oraz Edmund Zielonka.
Rady Pedagogicznej I Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja z 1956 r. Od lewej siedzą: Krystyna Jagodzińska-Piechota, Maria Jakubicka, Władysława Frąckowiak, Anna Gutsche, Elżbieta Dyba i Anna Jakubek. Stoją: Józef Mizera, Kazimierz Marszałek, Zenon Leoniak, Edward Poprawa, Jan Albert, Mieczysław Nowak, Ludwik Graja (dyrektor), Stanisław Skrzecz, Julian Kardasch (zastępca dyrektora), Kazimierz Bąk, Kazimierz Pomirski, Franciszek Siwik oraz Edmund Zielonka. Arch. I LO w Krotoszynie
Udostępnij:
I Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja w Krotoszynie obchodzi w tym roku 185-lecie istnienia. To dobra okazja by podsumować dotychczasowe dzieje tej placówki na naszym portalu.

Elitarne I Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja skończyło w tym roku 185 lat. Warto przypomnieć
historię tak zacnej w powiecie placówki oświatowej. W dużym skrócie W historii szkoły wiele było ważnych
dat.

Bibliografia
W swych tekstach opieram się na dwóch kluczowych pozycjach. Pierwsza z nich to dzieło dyrektora placówki Alfreda Romanowicza pn. "Zarys historji obecnego gimnazjum im. H. Kołłątaja w Krotoszynie (1836-1929)" z 1929
., a druga to "Dzieje Gimnazjum Krotoszyńskiego 1836-1946" z 2000 r. Mariana Kuszy (1915-2016), absolwenta z 1936 (w tym też roku w 100-lecie pisał o tym do Krotoszyńskiego Orędownika Powiatowego). Pozwolę sobie zacytować jego słowa z pozycji o historii szkoły: "Myślę, że szczególne zobowiązanie dla młodzieży stanowi postać patrona szkoły księdza Hugona Kołłątaja. Toteż zawołanie "Kołłątajowcy" jest nie tylko wyrazem dumy, ale także wyraża zespół cech charakteru i wymagań, niezbędnych w procesie rozwoju społeczeństwa".

A wszystko zaczęło się właśnie tak...Początki sięgają dużo dalej niż 180 lat, bo już w latach 20. XIX w. pojawiły się starania o powołanie
w Krotoszynie takiej placówki. Wówczas Krotoszyn liczył ok. 6,6 tys. mieszkańców, a w mieście
znajdowały się trzy szkoły dwuklasowe (żydowska, polska i niemiecka), a na przedmieściach
jednoklasowa szkoła symultana (mieszana).

Pierwszy dyrektor
Powołana została Komisja Szkolna, która miała wyłonić kierownika Szkoły Powiatowej, który miał być jednocześnie kierownikiem Wyższej Szkoły dla Dziewcząt (była to pierwsza taka w Wielkim Księstwie Poznańskim). Komisja zwróciła się do nauczyciela w gimnazjum Fryderyka Wilhelma w Poznaniu Karola Gustawa Mońskiego, który nauczał języków polskiego, francuskiego, hebrajskiego, religii, matematyki i historii.

W dawnym klasztorzeSzkoła mieściła się początkowo w budynku poklasztornym Trynitarzy, którzy zostali sprowadzeni do Krotoszyna przez ówczesnych właścicieli miasta Potockich, a których dobra zostały sekularyzowane. Istniała tam do 1881 r. Obecnie w budynku znajduje się Muzeum Regionalne im. Hieronima Ławniczaka.

Cofnijmy się o 180 lat!
13 lipca 1836 r. powołano nauczyciela profesora Karola Gustawa Mońskiego na dyrektora. Do jego zadań należały: nauczanie osiemnastu godzin w szkole, opieka nad Szkołą Powiatową, kościołem poklasztornym
(dziś pw. św. ap. Piotra i Pawła) oraz Wyższą Szkoła dla Dziewcząt (dziś Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Karola Fryderyka Libelta). Obiekty te znajdują się stosunkowo niedaleko. Prof. Moński chciał zachować prawo dobierania nauczycieli, jednak te przysługiwało tylko Komisji Szkolnej. I tu zaczyna się historyczna data. 29 sierpnia 1836 r. rozpoczęła się nauka 68 uczniów! 30 z nich pochodziło z dawnej szkoły przy ul. Rawickiej.
Oficjalne natomiast otwarcie szkoły odbyło się 3 października 1836 r. Wówczas to mieszkańcy Krotoszyna z przedstawicielami władz miejskich i kościelnych udały się spod ratusza do szkoły (ja widzę tu analogię z niedawnym korowodem, ale to moje skojarzenie – przyp. autora), gdzie przekazano klucze rektorowi dyrektorowi). Wówczas to kazanie w języku polskim wygłosił ksiądz Roch Stanisław Wysocki (1790-1851,dziekan krotoszyński i proboszcz krotoszyńskiej fary od 1824 r. do śmierci), a klucze przekazał burmistrz Krotoszyna Theodor Diestel (burmistrz Krotoszyna z lat 30. i pocz. 40.).

Szkoła ruszyła... i się zmieniłaJednym z nauczycieli był wówczas Karol Czarnecki, filolog urodzony we Wschowie. Na początku szkoła posiadała klasy: quatrę, tertię i secundę, a od 1837 r. także primę. Szkoła rozwijała się dobrze, jednak jej planom zagrażało powstanie publicznego gimnazjum w Ostrowie w latach 40. 14 lipca 1843 r. władze Krotoszyna zwróciły się do władz szkolnych by szybko przemianować Szkołę Powiatową w Szkołę Realną. 8 czerwca 1844 r. szkoła poszerzyła się o piątą klasę i dążyła powoli w kierunku zmiany w realną.

W kierunku szkoły realnejW październiku 1844 r. przestano uczyć w języku polskim. Uczono natomiast religii katolickiej, ewangelickiej, arytmetyki, geografii, historii naturalnej, geometrii, języka niemieckiego, języka polskiego, języka francuskiego, łaciny, kaligrafii, rysunku i śpiewu. Wreszcie 17 grudnia 1847 r. Szkoła Powiatowa zmieniła się w Szkołę Realną.
W 1848 r. ukazało się kilka egzemplarzy pisma "Przyjaciel Ludu" o Krotoszynie, w jednym z nich napisano:
– Po zniesieniu Trynitarzy majątek i folwark Zmysłowo zabrano na rzecz skarbu; w klasztorze które przeistoczono, założono szkołę naprzód, powiatową, a tę przemieniono... na realną, w której młodzież, chcącą poświęcić praktycznemu życiu, nabyć mogła potrzebnych wiadomości. Kto tylko zna, jak u nas handel i rzemiosła na niskim poziomie na niskim stopniu są, jak obywatele mniejszych osobliwie miast mało są oświeceni, ten przyzna, że szkoły realne wielce są ważne i pożyteczne. W nich to wykształcić się mają przyszli rzemieślnicy, reprezentanci, rajcy, burmistrzowie miast, kupcy, itd. – czytamy w piśmie. Dziś te słowa wydają się bardzo prorocze... W 1849 r., po śmierci Mońskiego, aż dziewięć osób starało się o miejsce kierownicze w szkole.
Faworytem władz miejskich był Schönborg, jednak dyrektorem został prof. August Gladisch. Przeszedł on z katolicyzmu na ewangelicyzm. Ponadto był on zwolennikiem zmiany szkoły w gimnazjum realne, czyli połączenie
szkoły z naukami humanistycznymi. Gimnazjum realne powstało w 1849 r. Każdy rodzaj szkoły zwiększał stan uczniów. Przed 1836 r. było ich 30, w 1836 r. – 68, w 1843 r. – 122, a w w 1849 r. – 138. Później liczba wzrosła do 199, a w 1852 r. spadła do 176 uczniów.

W kierunku gimnazjum normalnegoRozpoczęto starania zmiany profilu szkoły w związku z powstaniem Szkoły Realnej w Rawiczu. 2 maja 1854 r. powstało Gimnazjum Normalne w Krotoszynie. Ograniczono naukę historii, języka francuskiego, geografii, przyrody i matematyki, a zwiększono łaciny i wprowadzono grekę.

Oni kierowali placówką

Pierwszym dyrektorem placówki jak wspomniałem był Karol Gustaw Moński. Urodził się on w 1797 r. jako syn Adama Fryderyka. W 1823 r. w kościele św. Krzyża w Lesznie wziął ślub z 18-letnią Johanna Eleonore Schellenberger, córką Johanna Gabriela, więc tam możemy dopatrywać jego korzeni. Jego syn Karol Gustaw Teodor jest notowany jako pan młody w Środzie Wielkopolskiej w 1864 r., a w 1891 r. w wieku 51 lat w Krotoszynie zmarła ich córka Anna Elisabeth Bertha Emilie, zapewne niezamężna.
Kolejny dyrektor urodził się w w 1805 r. i w 1839 r. wziął ślub z 19-letnią Cecylią Franciszką Ludowicz.
Wracając jednak do szkoły. W latach 1854 – 1860 do szkoły uczęszczało 210 uczniów, warto pamiętać. W 1860 r. na 204 uczniów było tylko 19 Polaków (w primie 2, w secundzie – 1, w tercji – 5, w quatrze – 4, w quincie – 1, a w sextcie – 6).
Zachowały się informacje na temat planu zajęć. I tak na sześć klas (na rocznik jedna klasa) łącznie było 11 godzin religii ewangelickiej tygodniowo, 7 – katolickiej, 17 – języka niemieckiego, 10 – polskiego, 66 – łaciny, 30 greki, 4 – hebrajskiego, 13 – francuskiego, 20 – historii i geografii (jeden przedmiot), 24 – matematyki i rachunków, 3 – fizyki, 4 – przyrody, 8 – kaligrafii, 5 – pisania i 5 – śpiewu.
18 stycznia 1865 r. gimnazjum w Krotoszynie zostało upaństwowione. 1 kwietnia 1875 r. natomiast dyrektora zastąpił były nauczyciel gimnazjum z Bydgoszczy – Gottlieb Leuchtenberger (urodził się w Wittenberg 14 grudnia 1839 r., zmarł w Wernigerode 4 maja 1914 r.).
I znowu garść informacji z archiwum. Jego żoną była Ottilie Müller. Mieli oni dzieci już urodzone w Krotoszynie: Louise Ottilie (1878-1881), Carla Theodora (ur. 1880), Wilhelma Johanna (ur. 1893). Uczył on filozofii i filologii klasycznej.
Wówczas szkoła zaczynała być za ciasna. Nawet w 1870 r. August Gladisch oddał swoje mieszkanie urzędowe dla potrzeb szkoły. 3 listopada 1877 r. zdecydowano się by kupić cztery morgi ziemi pod budowę szkoły.
-Społeczeństwo krotoszyńskie nie było zadowolone z wyboru miejsca dla nowego gimnazjum, ponieważ uważało, że jest ono zbyt oddalone od centrum miasta – pisał w swej pracy o szkole Marian Kusza.
Stary gmach pożegnano 23 marca 1881 r., a nowy zaczął działać od 21 kwietnia, choć oficjalne otwarcie nastąpiło 16 maja 1881 r. Dyrektor na motto szkoły wybrał hasło: „Światło, Miłość, Życie”. W 1884 r. szkoła wzbogaciła się w podwójne okna, a w 1886 r. - w żaluzje. Warto pamiętać, że od 1881 r. religii w szkole nauczał ks. Paulin Wojciechowski (wspomnimy o nim kiedyś szerzej).
W 1873 r. w szkole było 216 uczniów niemieckich i 32 polskich oraz 16 nauczycieli niemieckich, zaś w 1885 r. było już 220 uczniów niemieckich, 46 polskich oraz 14 nauczycieli niemieckich i 3 polskich.
W 1886 r. odbył się pierwszy zjazd z okazji rocznicy szkoły, tym razem pięćdziesiątej. W dniach 4-5 października odbył się korowód, a absolwenci z nauczycielami przemaszerowali z budynku szkoły, ul. Zdunowską, Rynkiem, Małym Rynkiem, ulicami: Piastowską, Sienkiewicza i Kołłątaja do szkoły.
4 stycznia 1888 r. dyrektorem został prof. dr. Richard Jones. O nim wiemy tylko, że w Krotoszynie w 1891 r. w wieku 43 lat zmarła jego żona Agnes Jonas z d. Weck. W 1901 r. dyrektora Jonasa przeniesiono do Koszalina, a jego miejsce zajął Theodor Matschky ze Wschowy (niestety nic nie znalazłem na jego temat...), po nim w latach 1904-1909 był prof. dr W. Schjerning z Charlottenburgu, a od 1909 r. dr Rost.

Przełomowe lata w historii Polski

Pamiętać należy, że na przełomie XIX i XX w. silnie działały naciski na zmniejszenie kształcenia w języku polskim.
Przykładem jest słynny strajk dzieci wrzesińskich. Zainteresowanych tematyką odsyłam jednak do pozycji "Słownik biograficzny członków tajnych towarzystw gimnazjalnych w Wielkim Księstwie Poznańskim 1850-
1918" Mariana Paluszkiewicza i Jerzego Szewsa (Poznań 2000) i zaręczam, sporo jest naszego akcentu w tej książce. Wracając jednak do tematu. 26 listopada 1900 r. Prowincjonalne Kolegium Szkolne poinformowało dyrekcję krotoszyńskiej placówki, że w Śremie prawdopodobnie istnieje polityczna organizacja gimnazjalistów. A co to ma do nas? A to, że działać w niej mieli dwaj krotoszyńscy gimnazjaliści: Marcin Poczta i Kazimierz
Kaniewski. Co do Kaniewskiego to akurat Kazimierza nie znalazłem, ale Marcin Poczta (1881 –
1967) działał w kole "Maryanów" w Krotoszynie i był rok później objęty śledztwem w Toruniu. Później był proboszczem i dziekanem w Grodziszczu k. Nekli. Na list dyrektor dr Richard Jonas odpisał, że ów osoby nie są już gimnazjalistami, ale jednak u Kaniewskich jest trzech gimnazjalistów, a stancja będzie zlikwidowana.
O podobnym incydencie pisał przed laty Marian Kusza. Józef Kokot został sprowokowany przez "kolegę" Jouane’a. – Wy nie powinniście uczęszczać w ogóle do gimnazjum, jeżeli wam się nie podoba to się wynieście – miał powiedzieć Jouane. – Wy jesteście tutaj obcymi, jesteście intruzami, jeśli wam nie odpowiadają nasze życzenia, możecie ten kraj opuścić i iść do diabła – miał odrzec Kokot. Incydent trafił do dyrekcji. Dyrektor Matschky zbadał temat. – Powiedziałem tylko to, co by powiedział także każdy inny z moich współkolegów
– tłumaczył się Kokot. Dyrektor zapytał o jakich współkolegów mu chodzi. –Tylko polskich, to się rozumie samo przez się – odparł. W prawie godzinnym przesłuchaniu uczeń tłumaczył się, że odniósł się do faktu historycznego,
a słowa wypowiedział w nerwach. – W zachowaniu się Kokota wyraża się tak zażarta nienawiść wobec Niemców
i taki fanatyzm, że pozostanie jego w zakładzie zakłóciłoby ciężko spokój uczelni – napisał dyrektor. Uczeń został wydalony. W tym całym zamieszaniu historycznym Józef Kokot był raczej ofiarą przypadku, gdyż do żadnej
tajnej organizacji nie należał (sprawdziłem). W związku z wybuchem I wojny światowej już w 1914 r. prowincjonalne Kolegium Szkolne nakazało placówce przekazanie jakichkolwiek nieużytecznych pomieszczeń na urządzenie szpitala. Tym oto sposobem szkoła pozbyła się auli, sali rysunkowej i kilku klas. W listopadzie 1914 r. sprzedawano znaczki na cele charytatywne Czerwonego Krzyża, a 9 lutego 1915 r. Magistrat Krotoszyna prosił o przekazanie części boiska sportowego na uprawę ziemniaków i warzyw dla głodujących mieszkańców. Od stycznia 1917 r. szkoła otrzymywała informację od władz państwowych o zbiórce złota i ograniczaniu wydawania
gotówki. Jak już pisałem w poprzednim numerze od 1909 r. dyrektorem był dr Rost. Niestety nie wiem do kiedy sprawował funkcję, ale jego następcą był Groebe. Początkowo jego doradcą komisarycznym był ks. prob. Bronisz
z Rozdrażewa, a w styczniu 1919 r. Groebe został na kilka tygodni internowany w obozie w Szczypiornie,
a powróciwszy sprawował władzę do 15 kwietnia 1919 r. Warto podkreślić, że w czasie Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 w szkole uczyło się 134 polskich uczniów i 199 niemieckich. Kolejnym dyrektorem został Edmund Stanisław Kostka Nowaczkiewicz, który urodził się w 1880 r. jako syn Jana Nowaczkiewicza
i Anny z d. Weigt w Orpiszewie. W 1900 r. zdał maturę w Gimnazjum w Krotoszynie i był członkiem tajnego Towarzystwa Tomasza Zana. Studiował matematykę i fizykę we Wrocławiu, Berlinie i Gryfii. Był nauczycielem w Niemczech, od 1 listopada 1918 r. był nauczycielem w König-liches Auguste-Victoria-Gymnasium w Poznaniu (dzisiaj I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Marcinkowskiego). Dyrektorem krotoszyńskiego "Kołłątaja" był od 10 maja 1919 r. do 1928 r., kiedy to został dyrektorem gimnazjum w Trzemesznie (tym pod Poznaniem). W 1941 r. zginął w obozie koncentracyjnym w Mauthausen. Jako ciekawostkę mogę podać, że jego bratem był
Tomasz, również absolwent "Kołłątaja" (1914), członek TTZ (1910-1914) oraz absolwent medycyny we Lwowie (1922). Urodził się w 1892 r. zmarł po 1956 r.

W wolnej Polsce
W czasach II Rzeczypospolitej z nauczycieli niemieckich zostali: Sieviert, Weigt i Waetzmann, który później został dyrektorem placówki przy ul. Rawickiej. Nie na długo jednak. Ludwik Sieviert opuścił Krotoszyn 11 sierpnia 1924 r., zaś Ernest Waetzmann –2 kwietnia 1931 r. Do szkoły przybyli wówczas:Borek, Lorkiewicz, Cecylia Paczkowska, Jan Werc oraz Wacław Sujak.
15 października 1920 zlikwidowano kwestię niemieckich uczniów w szkole, którzy od tej pory pobierali nauki w placówce przy ul. Rawickiej. Uczniów tych było dokładnie 42. W 1921 r. odbyły się uroczystości z okazji 85-
lecia istnienia placówki, w której udział wzięło 200 osób. Mszę odprawił wówczas biskup Łukomski. W 1926 r. w szkole uczyło się, aż 527 uczniów! W tym również w tym roku odbyły się kolejne obchody, tym razem z okazji 90-lecia istnienia. Wyglądały one zazwyczaj podobnie. Była msza, prelekcje i zjazdy absolwentów. Szkoła poszerzała również swoje zbiory biblioteczne. W ciągu dziesięciu lat (1919-1929) liczba zbiorów profesorskich wzrosła z 1.987 do 10.425 pozycji, a uczniowska z 1.387 do 8.312 pozycji. W 1928 r. zmarła nauczycielka Kazimiera Starkówna, która przekazała szkole 253 książek i czasopism. Wycie społeczne w szkole przeżywało wówczas renesans. Powstaławo wiele organizacji na terenie placówki. W 1919 r. z inicjatywy dyrektora E. Nowaczkiewicza
powstało Kółko Muzyczne im. Moniuszki, ponadto działały tutaj m.in.: Radioklub Uczniowski (który był
sekcją młodziełową Radioklubu Obywatelskiego), II Drużyna Harcerska im. Michała Wołodyjowskiego
(od 9 maja 1919 r.), III Drużyna Harcerska im. A. Małkowskiego (od 25 czerwca 1921 r.), IV Drużyna Harcerska Żeńska im. Emilii Plater, Hufiec Szkolne (1921), Uczniowski Klub Sportowy (1927), czy Komitet Rodzicielski (1923). Dyrektora Nowaczkiewicza zastąpił dotychczasowy dyrektor Państwowego Gimnazjum Klasycznego
im. Henryka Sienkiewicza we Wrześni Alfred Romanowicz. Przeniesiony został on na własną prośbę. Posadę objął 27 listopada 1928 r. Warto pamiętać, że gimnazjum krotoszyńskie miało charakter klasyczny oraz
matematyczno-przyrodniczy. Od roku szkolnego 1929-1930 uchwałą Rady Pedagogicznej uczniowie zobowiązani byli do noszenia mundurków. Na początku lat 30. szkoła wydawała własną gazetkę pn. "Strażnica Kresowa". Od 1931 r. szkoła zaczynała być z upływem lat bardziej koedukacyjna. W 1931 r. dyrektorem placówki został Leon Hasiński. Urodził się on 5 kwietnia 1885 r. w Pępowie, jako syn Władysława, który był organistą. 17 czerwca 1902 r. został wydalony ze szkół w Wielkopolsce zza przynależność do koła filomatów i filaretów w Gimnazjum
w Gnieźnie. 13 czerwca 1903 r. skazano go na karę 1 dnia więzienia. Naukę musiał kończyć w Gimnazjum św. Anny w Krakowie. Następnie studiował w Gnieźnie i Lipsku. Był nauczycielem w Tarnobrzegu, a 1 marca 1920 r.
został dyrektorem Gimnazjum w Wolsztynie. Dyrektorem krotoszyńskiego gimnazjum był w latach 1931-1939. Po wybuchu II wojny światowej został wywłaszczony i wywieziony na teren Generalnej Guberni. Tam podupadł na zdrowiu i w wyniku długotrwałej choroby i po doznaniu paraliżu zmarł 8 lipca 1943 r. w Zamościu. Leon Hasiński musiał zmierzyć się z trudnym zadaniem. Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Janusz Jędrzejewicz zredukował szkoły do czteroletnich gimnazjów oraz do dwu- i trzyletnich liceów. Gimnazja
uczyły przedmiotów ogólnokształcących, zaś licea nauki specjalizowały. W "Kołłątaju" były dwa licea dwuletnie humanistyczne i przyrodnicze. Pierwsi maturzyści liceów opuścili mury szkoły w 1939 r.

A więc wojna...
1 września 1939 r. rozpoczęła się II wojna światowa. Do Krotoszyna przywożono coraz większą liczbę Niemców. Ulokowano ich właśnie w krotoszyńskim "Kołłątaju". Placówka służyła jako szpital do stycznia 1945 r., kiedy to
na wieść o zbliżających się wojskach rosyjskich Niemcy opuścili zakład. Z zakończeniem wojny
okazało się, że zginęło 2 dyrektorów (L. Hasiński i E. Nowaczkiewicz) oraz ośmiu nauczycieli: ks. Bolesław Ciszak (Dachau), Maria Janiszewska (Toruń), Kazimierz Kozioł (Gusen), Alfons Krzyżagórski (Mathausen), Czesław Mager (na wygnaniu), Janina Prajerowa (na wygnaniu), Wojciech Reising (na wygnaniu) oraz Stanisław
Zuske (Dachau). Z uczniów i absolwentów zginęli również: ks. Kazimierz Biegański (Dachau), Wiesław Bizub (w czasie kampanii wrześniowej, dalej będę oznaczał poległych w 1939 r. samą datą), Władysław Budzyński
(w powst. warszawskim), ks. Feliks Bytoński (Korsyka), Władysław Cieślak (powst. warszawskie), Marian Cieślawski (1939), Marian Duczmal (Buchenwald), Witold Dynkowski (Grosse Rosen), Mieczysław Frala (Mathausen), Józef Garstka (Moabit), Tadeusz Garstka (1939), Stanisław Gospodarek (1939), Antoni Graewe
(Gostyń), Aleksander Grobelny (1945), ks. Czesław Grzonka (Dachau), Tadeusz Hasiński (Oświęcim), Józef Jajor (1939), Roman Kaczmarek (Oświęcim), Stanisław Karłowki (Gostyń 1939), ks. bp. Michał Kozal (Dachau), Seweryn Krzyżański (1939), Stefan Kurzawski (Żabikowo), Stanisław Lebioda (Oświęcim), Edmund Masłowski (1939), Alfred Nowaczkiewicz (1939), Zbigniew Nowak (1939), ks. Stefan Ogrodowski (Dachau), Walenty Olejnik
(Oświęcim), Antoni Piaczyński (Żabikowo), Ferdynand Pitka (Essen), Józef Pukacki (Poznań), Marian Pukacki (1939), Tadeusz Rak (KL), Ryszard Reising (Oświęcim), Zbigniew Romanowski (Oświęcim), Jan Siwik (zaginął),
Florian Sujak (1939), s. Bogumiła Sumińska (powst. warszawskie), Marian Szczodrowski (bitwa o Anglię), Franciszek Sztefek (1939), Mieczysław Sztefek (1939), Stefan Świderski (1939), Zdzisław Tłok (1945), Władysław Trawiński (na robotach), Marian Trzepacz (Dachau), ks. Stanisław Wasielewski (Bydgoszcz), Kazimierz Wieczorek (Mauthausen), ks. Eustachy Wojciechowski (Bydgoszcz), Jerzy Wojtowicz (zaginął), Ildefons
Wybieralski (Rawicz) oraz Wincenty Zydorczyk (1939). Nazwiska znajdują się na tablicy, ale celowo
pominąłem niektóre, których w 1986 r. nie można było podpisać inaczej. Część z nich znalazła się na
nowej tablicy, która przedstawia zamordowanych przez sowietów: kpt Bronisław Czabajski (Charków), por. Edmund Drecki (Katyń), ppor Leonard Erazm Fibak (Katyń), por. Jan Gibasiewicz (Charków), ppor Stanisław Gidaszewski (Katyń), ppor Franciszek Haschek (Katyń), ppor Jan Hechmann (Charków), kpt Stanisław
Kubiak (Charków), kpt Stanisław Owsiany (Katyń), ppor Jarosław Plewa (Charków), por. Tadeusz
Sumiń-ski (Charków) oraz ppor Antoni Szóstak (Charków). W 1945 r. po przejęciu miasta
dyrektorem został historyk Władysław Krzak, który podczas okupacji prowadził tajne nauczanie.
Szkoła początkowo funkcjonowała w budynku Liceum Pedagogicznego. Z nauczycieli powrócili: Jan Duczmal, a z nowych przybyli: Gutsche, Wybieralska, Wiatrolikówna i Marian Kusza, a później: Kołodziej, Pomirski, Prajer
oraz Franz. W 1949 r. Krzak trafił do gimnazjum we Wschowie. Krzak kierował tą szkołą do 1969 r., kiedy to przeszedł na emeryturę. Nowym dyrektorem w 1949 r. został Ludwik Graja, (1907 r. Pleszew - 1985 r. Poznań). Nauczał języka francuskiego i logiki. Liceum kierował do 1957 r., w latach 1957-59 był dyrektorem LO w
Kościanie, a w latach 1959-72 kierował liceum im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu. Pracował tam jako emeryt do 1974 r. W 1957 r. dyrektorem został absolwent "Kołłątaja" Józef Wybieralski, który kierował szkołą do 1970 r., a jego z kolei miejsce zajął Symforian Kaleta. W 1980 r. zastąpił go Stefan Konieczny, który swą funkcję sprawował do 2000 r.

Kolejne lata

W 1959 r. czwarty zjazd wychowawców i wychowanków zgromadził 500 osób. Podczas spotkania wydano "Pamiętnik zjazdowy". Z kolei sami uczestnicy zjazdu przekazali szkole popiersie Hugona Kołłątaja wykonane
z piaskowca, które znajduje się pomiędzy piętrem a parterem (przy schodach). Dziesięć lat później absolwenci ufundowali szkole sztandar. Rok 1972 był rokiem patrona szkoły, co też hucznie obchodzono. W 1978 r. Ministerstwo Oświaty i Wychowania przyznało szkole medal z okazji 200. rocznicy powstania Komisji Edukacji
Narodowej, a rok później zakończyła się budowa szkolnego stadionu. Nauka odbywała się w czterech pracowniach: biologicznej, technicznej, chemicznej oraz fizycznej, a także w siedmiu klasopracowniach oraz dziewięciu salach. Funkcjonowały wówczas cztery profile: humanistyczny, podstawowy, biologiczno-chemiczny oraz matematyczno-fizyczny. Kolejny zjazd odbył się w 1986 r. z okazji 150-lecia istnienia szkoły. Wówczas to wydano "Pamiętnik zjazdowy", a w 1996 r. kolejny o tej samej nazwie. Podczas uroczystości otwarto nową salę gimnastyczną. Na przełomie XX i XXI w. otwarto pierwszą salę informatyczną. Znajdowało się w niej 12 komputerów połączonych w sieć. W 2002 r. otwarto kolejną pracownię komputerową oraz centrum multimedialne oraz nadano obecną nazwę szkoły. W 2004 r. szkoła otrzymała zaszczytny tytuł "Szkoła z klasą". W tym samym roku koło historyczne Pawła Hadrycha nagrało film "Depozyt 44", który zdobył I miejsce w Polsce w konkursie
organizowanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Rok później przeprowadzono gruntowny remont auli szkolnej. W 2006 r. odbył się kolejny zjazd, podczas, którego wydano pamiętnik pn. "Z Kołłątajem nieustannie". Dwa lata później placówka przyłączyła się do projektu "E-Szkoła Wielkopolska".Na początku 2009 r. w szkole gościł Prezydent RP Lech Kaczyński, a we wrześniu otwarto boisko sportowe "Orlik 2012". W 2010 r.
placówka otrzymała tytuł "Szkoła Odkrywców Talentów". W 2011 r. odbył się kolejny zjazd, podczas
którego wydano pamiętnik "Z Kołłątajem na zawsze", a ostatni zjazd odbył się w czerwcu 2016 r. Pierwszym dyrektorem po zakończeniu II wojny światowej był (w latach 1945 –1949) Władysław Krzak. W latach 1949–1957
szkołą rządził Ludwik Graja, który był później dyrektorem placówek w Kościanie i Poznaniu. Dyrektorem w latach 1957–1970 był Józef Wybieralski, który stał na czele szkoły aż do emerytury. Jego miejsce zajął w latach
1970–1980 Symforian Kaleta. Od 1980 do 2000 roku dyrektorem szkoły był Stefan Konieczny, w latach 2000–2005 – Katarzyna Kordus-Kaźmierczak, w latach 2005–2011 – Grzegorz Nowacki, a od 2011 r. dyrektorem
szkoły jest Elżbieta Płóciennik.
Pod koniec 2015 r. w szkole działa telewizja internetowa pn. "Hugon TV". W październiku 2016 r. szkoła podpisała trzyletnią współpracę z Uniwersytetem Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, natomiast 21 listopada szkoła otrzymała honorową odznakę "Za zasługi dla województwa wielkopolskiego"

ZOBACZ RÓWNIEŻ FOTOGALERIĘ Z 180. ROCZNICY POWSTANIA I LO:
Wielki zjazd
Występy
Zmagania sportowe
Powitanie na Rynku
Korowód ulicami miasta
Impreza na auli

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
machine
Dziękuję, artykuł publikowany był w 7 częściach na przełomie lipca i sierpnia w Życiu Krotoszyna. Pewne fakty udało mi się odkryć, ale ten temat to wciąż kopalnia do odkrycia. Być może kiedyś napiszę coś więcej?
Pozdrawiam Łukasz Cichy
Dodaj ogłoszenie