Szukasz pracy i znajdujesz firmę, o której nie słyszałeś zbyt wiele, ale ładna strona internetowa ze zdjęciami nowojorskiego Manhattanu pobudza wyobraźnię © pixabay/zdj. ilustracyjne
[2/11]

Nie daj się przekręcić i sprawdź koniecznie jak niektórzy oszukują swoich klientów [LISTA PRZEKRĘTÓW]

Szukasz pracy i znajdujesz firmę, o której nie słyszałeś zbyt wiele, ale ładna strona internetowa ze zdjęciami nowojorskiego Manhattanu pobudza wyobraźnię. - Jesteśmy prężnie działającą firmą, a niedawno otworzyliśmy swoje biuro przy Wall Street - czytasz.

Umawiasz się na rozmowę kwalifikacyjną, znasz adres, ale i tak masz problem z dotarciem. Dlaczego? Biuro mieści się w piwnicy, do której wchodzi się od podwórka, a nigdzie nie ma szyldu. Wychodzi po Ciebie sekretarka na wysokich szpilkach. Wchodzisz do zadbanego biura, a na ścianach mnóstwo dyplomów i pucharów. Rekruter będący jednocześnie ambitnym menedżerem z uśmiechem Brada Pitta snuje wspaniałe wizje o przyszłości. Za rok będziesz mieć mercedesa z salonu za kilkaset tysięcy złotych!

Po powrocie z rozmowy chcesz dowiedzieć się więcej o doskonałym menedżerze. A tam jedynie pięć artykułów na jego temat, z czego cztery z jego własnego bloga. A Nowy Jork widział tylko w Google Maps.

Według Słownika Języka Polskiego określenie kogoś Januszem - ukazuje małomiasteczkowość, ignorancję oraz święte przekonanie, że „ja wiem lepiej”. Tacy są m.in. "Janusze biznesu" - osoby, które kombinują, żeby jak najwięcej zarobić kosztem niewiedzy klienta. Lub wykorzystują swoje cwaniactwo kosztem innych. Zobaczcie, w jaki sposób "Janusze biznesu" starają się nas oszukać lub dają popis swojej ignorancji obrażając klientów. Posługujcie się klawiszami strzałek na klawiaturze, myszką lub gestami.