We wtorek 29 maja przed godz. 14 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Miliczu ujęli na gorącym uczynku dwóch mieszkańców powiatu trzebnickiego, którzy na stacji kolejowej w Cieszkowie próbowali ukraść metalowe elementy mocujące szyny do podkładów kolejowych. Elementy infrastruktury kolejowej z remontowanego torowiska są na tej stacji składowane na specjalnych pryzmach. To nowa sytuacja podczas trwającej już kilka miesięcy gruntownej modernizacji linii kolejowej nr 281 Krotoszyn-Wrocław.

Do policyjnego aresztu trafiło dwóch 25-letnich mężczyzn, którzy w Cieszkowie zostali zatrzymani na gorącym uczynku podczas próby kradzieży metalowych elementów mocujących szyny do podkładów kolejowych. Sprawcy nie zdążyli jednak nic ukraść, a łup który sobie przygotowali do wywozu i sprzedaży był wart ponad 800 złotych. Jeden z mężczyzn odpowie przed sądem także za posiadanie narkotyku, który miał przy sobie.

Do tego skandalicznego wydarzenia doszło we wtorek 29 maja. Kilka minut po godz. 14 miliccy policjanci zostali poinformowani, że w pobliżu stacji kolejowej w Cieszkowie kręcą się dwaj dziwnie zachowujący się mężczyźni, którzy prawdopodobnie próbują dokonać kradzieży elementów infrastruktury kolejowej z remontowanego torowiska linii kolejowej nr 281 Krotoszyn-Wrocław. Do Cieszkowa niezwłocznie został skierowany policyjny patrol.
Gdy policjanci dojeżdżali na wskazane miejsce, zauważyli dwóch mężczyzn, którzy próbowali się ukryć za stertą starych, używanych podkładów kolejowych. Mężczyźni zostali natychmiast zatrzymani.
Okazało się, że dwaj 25-letni mieszkańcy powiatu trzebnickiego przed zatrzymaniem zdążyli odkręcić ze starych podkładów kolejowych ponad 120 metalowych śrub oraz innych metalowych elementów mocujących szyny kolejowe, które następnie chcieli ukraść, aby następnie je sprzedać w skupie złomu. Przedstawiciel firmy Torpol remontującej linię kolejową wycenił wartość zabezpieczonych metalowych elementów na łączną kwotę ponad 800 zł. Dodatkowo w trakcie kontroli samochodu marki VW Sharan, którym do Cieszkowa przyjechali zatrzymani mężczyźni, policjanci znaleźli woreczek z amfetaminą. W związku z tym co czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy mężczyźni zostali osadzeni w policyjnym areszcie w Miliczu, a samochód którym przyjechali trafił na parking strzeżony w Miłosławicach.
Obecnie trwa postępowanie w tej sprawie. Policjanci oddali już firmie Torpol zabezpieczone metalowe elementy infrastruktury kolejowej, które miały być łupem złodziei. Za usiłowanie kradzieży grozić im może kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo jeden z zatrzymanych mężczyzn poniesie konsekwencje prawne związane z posiadaniem narkotyku.

+++


Kryminalne