Nie ma przyzwolenia na takie zachowania Nie ma przyzwolenia na takie zachowania

(© zdjęcie nadesłane)

Do naszej redakcji przyszedł mieszkaniec Krotoszyna, który w środę, 9 maja jechał po pracy do domu na krotoszyńskich Parcelkach. Na ulicy Wiejskiej musiał jednak stanąć w sporym korku bowiem zamknął się szlaban na przejeździe kolejowym.

–Niektórym to jednak dłużyło się w nieskończoność i skutecznie omijali zamknięte szlabany. Chyba życie im niemiłe. Mało mamy wypadków na przejazdach? – pytał nas mieszkaniec pokazując zdjęcia innych mieszkańców, którzy mimo zakazu, zamkniętego szlabanu i sygnalizacji świetlnej przechodzili z rowerami przez torowisko.

Umieściliśmy ten post na naszej stronie FB. Jedna z internautek napisała: – Życie im niemiłe? Skutecznie omijali? A co mieli zrobić jeżeli szlaban był zamknięty przez 50 min., w dodatku drugi raz w ciągu dnia? Na koniec podnieśli, niestety pociągu ani widu ani słychu. Proponuję sprawdzić info, zanim puści się je w obieg.

Problem tylko w tym, że post nie służył pokazaniu spóźnienia – czy jak się później dowiedzieliśmy – problemów z sygnalizacją i to w wielu miejscach powiatu, ale pokazaniu lekkomyślności i głupoty ludzkiej. Jak inaczej nazwać wchodzenie przy zamkniętym szlabanie i sygnalizacji świetlnej na torowisko?

Jak dodaje nasz czytelnik nie może być przyzwolenia na tego typu zachowania. I trudno nie przyznać mu racji.

Jeździecki Puchar Gniezna 2018

źródło: gloswielkopolski.pl/x-news.pl.

center>

Moto