Rząd od 1 lipca przytnie pensje starosty, burmistrzów i wójta! Rząd od 1 lipca przytnie pensje starosty, burmistrzów i wójta!

Pracownicy samorządowi zarabiają niejednokrotnie dużo więcej niż ministrowie, wiceministrowie i dyrektorzy departamentów (© Archiwum NM)

W ubiegłym tygodniu parlamentarzyści omawiali projekt PiS obniżenia uposażeń poselskich o 20 proc. Tymczasem od 1 lipca mniej zarabiać będą również starostowie, burmistrzowie, wójtowie i ich zastępcy. Ale nie każdy odczuje zmiany w taki sam sposób, a niektórzy nie odczują ich wcale.

Na samorządowców w całym kraju padł blady strach. Radosne populistyczne harce oraz gry i zabawy w kotka i myszkę opozycji spod znaku PO, PSL i Nowoczesnej z rządem Prawa i Sprawiedliwości na kanwie sprawy wypłacenia ministrom premii i nagród zakończyły się cięciami pensji parlamentarzystów, ale również m.in. starostów, burmistrzów, wójtów i ich zastępców. A nic tak nie boli, jak uderzenie po kieszeni. Teraz już nikomu nie jest do śmiechu, zwłaszcza że zbliża się okres urlopowy, i kasa bardzo by się przydała.

Szach mat rządu
15 maja Rada Ministrów przyjęła nowe rozporządzenie ws. wynagradzania pracowników samorządowych, zgodnie z którym o 20 proc. obniżone zostały graniczne stawki wynagrodzeń osób pełniących funkcje zarządzające w jednostkach samorządu terytorialnego lub związkach jednostek samorządu terytorialnego, zatrudnianych na podstawie wyboru albo powołania.
Jednym słowem po kieszeni dostaną: marszałkowie województw, prezydenci miast, burmistrzowie, wójtowie, starostowie i ich zastępcy oraz skarbnicy gmin i powiatów.
Rozporządzenie premiera Morawieckiego weszło w życie 19 maja, z mocą obowiązującą od 1 lipca. Do tego czasu rady gmin, miast i powiatów mają czas na podjęcie stosownych uchwał dostosowujących wynagrodzenie włodarzy do rządowego rozporządzenia. Jak udało nam się ustalić, żaden z krotoszyńskich samorządów nie opracował jeszcze stosownych projektów uchwał.

Co z naszymi po obniżce?
Na terenie powiatu krotoszyńskiego najwięcej zarabia burmistrz miasta i gminy Krotoszyn Franciszek Marszałek, którego miesięczne pobory wynoszą 12 525,94 zł brutto, czyli 8 794,85 zł netto (na rękę). Jego zastępcy również nie biedują. I wiceburmistrz Ryszard Czuszke zarabia 12 ooo zł brutto (8 432,86 zł na rękę), natomiast II wiceburmistrz Joanna Król-Trąbka – 10 002 zł brutto, czyli 7 035,95 zł na rękę.
Niewiele mniej zarabia obecnie starosta krotoszyński Stanisław Szczotka. Ale na jego przykładzie, dzięki uprzejmości sekretarza powiatu Krzysztofowi Kaczmarkowi możemy dokładnie prześledzić, jak będą wyglądały zmiany w uposażeniu pracowników samorządowych w rozbiciu na poszczególne jego składniki.
Miesięczne wynagrodzenie brutto starosty wynosi 12 297 zł brutto, a wynagrodzenie netto 8 640,07 zł. Średnie miesięczne wynagrodzenie w trakcie roku wynosi 8 383,07 zł netto. Poszczególne składniki wynagrodzeni a kształtują się następująco: wynagrodzenie zasadnicze – 6 000 zł brutto, dodatek funkcyjny – 2 100 zł brutto, dodatek specjalny w wys. 37 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego – 2 997 zł brutto, dodatek za wieloletnią pracę w wys. 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego – 1 200 zł brutto.
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów od 1 lipca br. maksymalna wysokość wynagrodzenia starosty krotoszyńskiego Stanisława Szczotki mogłaby wynieść: wynagrodzenie zasadnicze – 4 800 zł brutto, dodatek funkcyjny – 2 100 zł brutto, dodatek specjalny w wys. 40 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego – 2 760 zł brutto, dodatek za wieloletnią pracę w wys. 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego – 960 zł brutto, co stanowi łącznie 10 620 zł brutto oraz 7 471,24 zł netto. Natomiast średnie miesięczne wynagrodzenie w trakcie rok u wynosiłoby 7 251,16 zł netto.
Na tym jednym przykładzie możemy wyobrazić sobie skalę obniżki wynagrodzeń samorządowców. Starosta krotoszyński straci co miesiąc 1 677 zł brutto, a więc 1 168,83 zł netto, czyli w trakcie roku średnie wynagrodzenie miesięczne będzie u niego niższe o 1 131,91 zł na rękę. W skali roku starosta straci więc nie mniej niż 13 582,92 zł netto (na rękę), co jest kwotą niebagatelną.
Warto zauważyć, że według sekretarz gminy Sulmierzyce burmistrz tego miasta Dariusz Dębicki mieści się we wszystkich przedziałach wynagrodzenia określonego w nowym rozporządzeniu i nie ma konieczności obniżania jego pensji.

+++



Czytaj także