Średnia ocen 4,91 (skala ocen 1-10) Grzegorz Kasprzik - 5 Po pół godzinie gry pewnie sam nie spodziewał się, że będzie musiał aż cztery razy wyciągać piłkę z bramki. Niewiele mógł zdziałać.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Średnia ocen
4,91
(skala ocen 1-10)

Grzegorz Kasprzik - 5
Po pół godzinie gry pewnie sam nie spodziewał się, że będzie musiał aż cztery razy wyciągać piłkę z bramki. Niewiele mógł zdziałać.

Marcin Kikut - 5
W pierwszej odsłonie często włączał się do akcji ofensywnych, ale potem był już mniej widoczny. Nie ponosi winy za stratę bramek. Gorzej grali stoperzy.

Ivan Djurdjević - 4
Gdyby był skuteczniejszy na początku meczu, pewnie Lech tego spotkania by nie przegrał. Trzeci gol wyraźnie jednak obciąża jego konto.

Manuel Arboleda - 5
Daleko mu jeszcze do formy z ubiegłego sezonu. Przegrywa przede wszystkim więcej pojedynków napastnikami drużyn rywali. Zawalił przy pierwszym golu.

Seweryn Gancarczyk - 5

Początek podobnie jak cała drużyna miał bardzo dobry. Ale drugi gol dla Polonii padł z "jego" strony. Potem dużo walczył, ale nie był tak skuteczny jak w debiucie.

Dimitrije Injać - 4
Nic wielkiego nie pokazał, został zmieniony, gdy trzeba było gonić wynik. Jego zmiennik Krzysztof Chrapek był znacznie groźniejszy.

Sławomir Peszko - 5
Do 70. minuty był bohaterem meczu. Jego gol z wolnego palce lizać. Głupie zagranie reką zniweczyło wysiłek jego i całej drużyny.

Jakub Wilk - 5
W pierwszej połowie miał kilka ciekawych zagrań. W drugiej odsłonie piłka po jego dośrodkowaniu trafiła w poprzeczkę. Szkoda.

Tomasz Bandrowski - 5
Tak jak cała drużyna grał wczoraj bardzo nierówno. Nie można mu jednak zarzucić braku ambicji. Do końca walczył i przerywał akcje Polonii.

Semir Stilić - 5
Kilka zagrań na najwyższym poziomie. Ale miał też sporo przestojów. Widzieliśmy go już w lepszej dyspozycji, także przy rzutach wolnych.

Hernan Rengifo - 6
Gdyby był skuteczniejszy już w pierwszej połowie, miałby na koncie trzy gole, a Polonia nie byłaby się w stanie podnieść z kolan.

Zmiennicy:
Krzysztof Chrapek
- zastąpił Injaca i miał jedną znakomitą okazję strzelecką. Przegrał jednak pojedynek sam na sam z Przyrowskim.
Bartosz Bosacki i Tomasz Mikołajczak - weszli na kilka minut, za krótko, by go ocenić.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!