W środę, 9 maja niespodziewanie salę zapaśniczą LKS Ceramika odwiedził Robert Baran, który właśnie wrócił z Mistrzostw Europy w Kaspijsku, gdzie wywalczył brązowy medal.

Na sali odbywał się akurat trening pod fachowym okiem Ivana Izdebskiego. Nikt nie spodziewał się, że za parę chwil wejdzie na salę Robert Baran, który nie tak dawno dał wszystkim nie lada powody do dumy. Wywalczył bowiem brązowy medal Mistrzostw Europy. Młodzi zawodnicy powitali go gromkimi brawami i oczywiście gratulowali tego sukcesu. Na jego ręce kwiaty i czekoladki złożyła trenerka Justyna Stasierska. Następnie wszyscy zrobili sobie z mistrzem pamiątkowe zdjęcie i wrócono do treningu.

OGROMNY SUKCES ROBERTA BARANA

Rosja okazała się bardzo przyjazna dla naszej kadry narodowej, która startowała na Mistrzostwach Europy w urokliwym mieście Kaspijsk. Spośród naszych zapaśników i zapaśniczek kibice i sympatycy zapasów mieli aż cztery razy powody do narodowej dumy.

Srebrne medale po fenomenalnych walkach finałowych wywalczyli: Magomedmurad Gadżijew i Roksana Zasina. Brązowe krążki dołożyli z kolei Robert Baran i Katarzyna Krawczyk.

Mieszkańców powiatu najbardziej elektryzował występ Roberta Barana. Nasz olimpijczyk z Rio de Janeiro ponownie pokazał klasę i potwierdza tylko, że będzie robił wszystko co w jego mocy by znaleźć się na kolejnych igrzyskach olimpijskich.

W walce o brąz Robert Baran zmierzył się z reprezentantem Austrii – Johannesem Ludes-cherem. Już na początku rywal Barana szybko wykonał atak na nogi i wyrzucił Polaka poza matę. Potem jednak był pasywny i musiał wykonać akcję w ciągu 30 sekund. Ludescher spróbował ataku na nogi, ale nadział się na rekontrę Barana i stracił punkt za ostrzeżenie oraz wypchnięcie poza matę. Po pierwszej rundzie było 2:1 dla Barana.

W drugiej rundzie zawodnik z Krotoszyna sprowadził Austriaka do parteru i wypchnął go poza matę. Sędziowie za tę akcję przyznali dwa punkty. Na 20 sekund przed końcem Ludescher spróbował akcji na nogi, ale Baran przepięknie nakrył swojego rywala i ustalił wynik tego pojedynku na 6:1.

Brązowy medal stał się faktem, a sam Robert nie krył łez wzruszenia. W udzielonym wywiadzie obecnym dziennikarzom sportowym Baran nie krył jednak, że mogło być znacznie lepiej i żałuje trochę przegranego półfinału z zawodnikiem z Gruzji. – Oczywiście cieszę się z brązowego medalu Mistrzostw Europy, ale trochę szkoda mi walki z Gruzinem. Niestety było widać różnicę w formie i nad tym będę musiał mocno popracować, bo to kolejna moja przegrana z Gruzinem. Czeka mnie jeszcze sporo pracy, ale będę robił wszystko by jak najlepiej walczyć dalej – mówił Robert Baran.

Bieg Wings for Life World Run 2018 w Poznaniu:

źródło: gloswielkopolski.pl/x-news.pl.

center>

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!