„Alexanderplatz” to projekt choreograficzno - plastyczny inspirowany wydarzeniami przemian w Polsce i w Niemczech w roku 1989. Choreografię przygotowuje uznawana za jedną z najzdolniejszych artystek swojego ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
„Alexanderplatz” to projekt choreograficzno - plastyczny inspirowany wydarzeniami przemian w Polsce i w Niemczech w roku 1989. Choreografię przygotowuje uznawana za jedną z najzdolniejszych artystek swojego pokolenia poznanianka Paulina Wycichowska, natomiast muzykę skomponuje laureat Oscara Jan A.P. Kaczmarek. Z kolei scenografię przygotowuje niemiecki artysta Sebastian Johannes Figal.

Prapremiera przewidziana jest na 11 listopada w poznańskim Teatrze Wielkim. Polska premiera odbędzie się w Teatrze Studio w Warszawie, a niemiecka w Temporare Kunsthale w Berlinie. Ich daty są dopiero w trakcie ustaleń.

W projekcie uczestniczyć ma siedmioro aktorów z Polskiego Teatru Tańca oraz trójka tancerzy współpracujących z nim. Próby rozpoczną się we wrześniu po powrocie artystów z występów w Portugalii. Stronę finansową zabezpieczyć mają m.in. Fundacja Kultury, Polski Teatr Tańca, Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz sponsorzy prywatni. Producent spektaklu Paweł Gogołek nie chciał powiedzieć, ile będzie on ostatecznie kosztował.

„Alexanderplatz” to jak do tej pory jedyna prezentacja tańca współczesnego w ramach obchodów 20. rocznicy Okrągłego Stołu. Również imprezy, upamiętniające 20-lecie upadku Muru Berlińskiego nie zawierają innych projektów choreograficznych.

Perspektywy niemiecka i polska różnią się z racji innych doświadczeń historycznych, zależności i odniesień kulturowych - mówi Paulina Wycichowska. - Ich konfrontacja i twórcze zderzenie ma doprowadzić do stworzenia zjawiska międzykulturowego o niezwykłej wartości. – To temat bardzo szeroki, bo cały proces trwał przecież 20 lat. Mur Berliński to tylko pewien symbol. W spektaklu pojawią się wątki dotyczące pewnych postaci przeżywających wydarzenia związane z dawnymi czasami.

Mam tu na myśli przesłuchania czy groźby zniewolenia. Ważną rolę w przedstawieniu odgrywać będą metafory pragnienia wolności i jej wyczekiwaniu oraz walki o nią. Pojawi się też retoryczne pytanie – co z tą wolnością, którą zdobyliśmy? W końcu sztuką jest być wolnym w sytuacji, gdy tę wolność teoretycznie się już posiada.

W spektaklu wykorzystane zostaną dwa znane już utwory Jana A.P. Kaczmarka – „Kantata o wolności” oraz „Oratorium 1956”. 

– Decyzja, czy ta muzyka będzie jeszcze czymś wzbogacona, zapadnie pod koniec sierpnia – mówi menedżer Jana A.P. Kaczmarka Piotr Tatarski.
Dodajmy, że również ostateczna wizja scenograficzna powstanie po wrześniowym spotkaniu z Sebastianem Johannesem Figalem.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!