Negocjacje były długie, ale zakończyły się sukcesem. W najbliższych dniach Hernan Rengifo przedłuży swój kontrakt z Lechem do czerwca 2011 roku. Na mocy nowej umowy będzie zarabiał 100 tysięcy złotych miesięcznie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Negocjacje były długie, ale zakończyły się sukcesem. W najbliższych dniach Hernan Rengifo przedłuży swój kontrakt z Lechem do czerwca 2011 roku. Na mocy nowej umowy będzie zarabiał 100 tysięcy złotych miesięcznie.

Poprzedni kontrakt Peruwiańczyka z poznańskim klubem wygasał w czerwcu 2010 roku. Nic więc dziwnego, że Kolejorz robił wszystko, by zatrzymać na dłużej swojego czołowego napastnika lub korzystnie sprzedać go w letnim okienku transferowym. Gdyby to się nie powiodło, Rengifo mógłby odejść za rok za darmo i byłby to najgorszy z możliwych scenariuszy.

Dlatego już w maju, dyrektor sportowy Marek Pogorzelczyk kilkakrotnie negocjował z Ricky Schanksem, menedżerem Peruwiańczyka. Lech zaoferował Rengifo sporą podwyżkę pensji, w zamian za podpis pod dłuższą umową. Schanks początkowo grał na zwłokę, liczył, że uda mu się sprzedać swojego podopiecznego do Rosji, Turcji lub Niemiec. Nie udało mu się i po powrocie z urlopów rozpoczęła się nowa tura negocjacji.

– Jeszcze raz rozmawialiśmy z Lechem i ta ostatnia propozycja klubu mi się podoba – przyznał Schanks. – Będę namawiał Hernana, by podpisał nowy kontrakt. Wiem, że podoba mu się w Poznaniu i czuje się tu bardzo dobrze. To też jest bardzo ważne – dodał menedżer zawodnika.
Według nowej umowy Rengifo zarobi 100 tysięcy złotych miesięcznie. W zamian za to Lech będzie mógł na nim sporo zarobić, jeśli w przyszłym roku pojawi się kupiec z zagranicy.

Natomiast dzisiaj kontrakt z Lechem podpisze Jan Zapotoka. Słowacki pomocnik pozytywnie przeszedł wszystkie medyczne testy i najpóźniej za trzy tygodnie powinien być gotowy do gry.
Zapatoka trenował z Lechem na zgrupowaniu w niemieckim Bad Reichenhall, ale podczas sparingu z Iraklisem odnowił mu się uraz mięśnia. Lekarze poznańskiego klubu obawiali się, że Słowak będzie musiał trafić na stół operacyjny, a to oznaczało, że jesienią Lech nie mógłby korzystać z jego usług.

Drugie badania w tym tygodniu 21-letniego pomocnika przyniosły już bardziej optymistyczną diagnozę. Zabieg nie będzie konieczny. Tym samym ostatnia przeszkoda przed podpisaniem umowy została pokonana, bowiem poznański klub już wcześniej porozumiał się z MKF Dubnica w kwestiach finansowych transferu. Czy Zapatoka będzie ostatnim piłkarzem pozyskanym przez Lecha tego lata? Dyrektor sportowy marek Pogorzelczyk twierdzi, iż pogodził się już z myślą, że Górnik Łęczna nie będzie chciał obniżyć ceny za Prejuce’a Nakoulmy, a umiejętności Senegalczyka Maouhamadou Traore z GKP Gorzów ceni niżej od Krzysztofa Chrapka czy Tomasza Mikołajczaka.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!