Ponad pół tysiąca artystek z całej Polski przygotowało biżuterię, z której dochód zostanie przekazany na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2015.

Podczas 23. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po raz kolejny do akcji przyłączyli się artyści z całej Polski tworzący biżuterię. W tym roku ponad pół tysiąc osób z całej Polski przygotowało prace, z których dochód zostanie przekazany na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcję "Biżuteryjki dla WOŚP" wsparły też znane osoby, które wzięły udział w sesji zdjęciowej promującej aukcje.

Na zdjęciach możemy zobaczyć m.in. aktorki Kingę Preis, Karolinę Gorczycę, dziennikarkę telewizyjną Urszulę Chincz czy modelkę Kamilę Szczawińską. Akcję wsparli też: wokaliści Alicja Janosz i Sławek Uniatowski, wielokrotny mistrz motocyklowy Adam Badziak czy tancerz Rafał Maserak. Aukcje już wystartowały na www.aukcje.wosp.org.pl. Do wylicytowania są m.in.naszyjniki, bransoletki, torebki. Zobaczcie sesję zdjęciową promującą akcję "Biżuterjki.

Hallo

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Kaśka (gość) (gosia)

Pomyślałeś drogi Panie, że WOŚP zajmuje się innym typem działalności charytatywnej i Twoja kuchnia parafialna nie zorganizuje dla dzieci przesiewowych badań słuchu i pomp insulinowych? Nie ma czego porównywać. A rewelacje o Owsiaku kupującym sobie samochody wsadź sobie drogi Panie między bajki. WOŚP to chyba najczęściej kontrolowana organizacja charytatywna w Polsce. Żadne kontrole nie wykazały żadnych nadużyć. Kropka. A dobro dzięki WOŚP dzieje się gigantyczne. Ja na pewno będę coś na Allegro licytować, a i do puszki też wrzucę.

gosia (gość)

"wyzwolony od wośp"napisal na onecie to co ja od lat tez robie Owsiakowi: "Pod kosciolem wzorem lat ubiegłych znowu zaatakowany zostałem przez mobilny szwadron WOŚP. Odmówiłem uiszczenia myta i powiedziałem im żeby sobie poszli do diabla ( lub swego szefa- wyjdzie na to samo). Nie mam ochoty placić na jego nowa brykę oraz utrzymywać obóz szkolenia narkotykowo-alkoholowego w Jarocinie. Nie mam ochoty uczestniczyć w akcji która calkowicie fałszuje Polakom pojecie dzialalności charytatywnej i oszukuje Polaków którzy uczestnicząc w niej kupują sobie za 2 zl poczucie spełnienia na cały rok. Wolę co tydzień dawać na kuchnię w parafii gdzie mieszkam która wydaje głodnym 100 posiłków dziennie przez caly rok. Po cichu , bez telewizji, bez braw i fajerwerków".